Szczury w majtkach, czyli Ig Noble 2016 przyznanie

Jak co roku satyryczno-naukowy magazyn Annals of Improbable Research przyznał nagrody nazywane często antynoblami - Ig Noble - za najgłupsze, najbardziej absurdalne i najśmieszniejsze badania naukowe. A w tym roku były to między innymi szczury w majtkach.

Jak co roku satyryczno-naukowy magazyn Annals of Improbable Research przyznał nagrody nazywane często antynoblami - Ig Noble - za najgłupsze, najbardziej absurdalne i najśmieszniejsze badania naukowe. A w tym roku były to między innymi szczury w majtkach.

Jak co roku satyryczno-naukowy magazyn Annals of Improbable Research przyznał nagrody nazywane często antynoblami - Ig Noble - za najgłupsze, najbardziej absurdalne i najśmieszniejsze badania naukowe. A w tym roku były to między innymi szczury w majtkach.

Badanie na szczurach, dotyczące wpływu tekstyliów na ich życie seksualne przeprowadził nieżyjący już Ahmed Shafik z Egiptu, który zakładał zwierzętom małe majtki z poliestru, bawełny i wełny. Jak się okazało, sztuczna tkanina najbardziej hamuje seksualny popęd, ale nie wiadomo czemu tak się dzieje. Nie wiadomo też czy ten efekt występuje u ludzi.

Reklama

Nagroda z dziedziny ekonomii trafiła do Nowej Zelandii i Wielkiej Brytanii - naukowcy z tych właśnie krajów badali osobowość kamieni. Brzmi to śmiesznie, ale w ten sposób postanowili oni ośmieszyć używane przez marketingowców narzędzie zwane Brand Personality Five-Factor Model, które polega na przypisywaniu markom i produktom właśnie cech osobowości.

Z dziedziny chemii przewrotny Ig Nobel trafił do Volkswagena, który "skutecznie rozwiązał problem emisji spalin" - nagroda tutaj oczywiście przyznana została z dużym przymrużeniem oka, niemiecki producent dalej przełyka gorzką pigułkę związaną z ujawnieniem afery "Dieselgate" (jak wiadomo, każda szanująca się afera musi mieć końcówkę "gate").

Z fizyki z kolei międzynarodowy, węgiersko-hiszpańsko-szwedzko-szwajcarski zespół badaczy otrzymał nagrodę za badania nad owadami - dlaczego gzy najmniej ochoczo atakują konie o jasnym umaszczeniu i dlaczego ważki są przyciągane przez gładkie, czarne nagrobki. Badania te, w porównaniu do innych nagrodzonych, były wbrew pozorom dość poważne - udało się w nich bowiem udowodnić, że receptory gzów są bardziej czułe na światło spolaryzowane w poziomie, a jasna sierść takiego światła odbija po prostu mniej, ważki z kolei biorą wypolerowane, czarne nagrobki za lustro wody.

W dziedzinie psychologii nagrodę zgarnęli naukowcy z Belgii, Holandii, Niemiec, Kanady i USA za przeprowadzenie badań na temat kłamstwa. Zapytano w nim tysiąc osób jak często zdarza im się kłamać, a następnie sami badacze decydowali czy wierzą danej osobie czy też nie. Szerzej, w dziedzinie medycyny nagroda trafi do grupy Niemców, którzy dostrzegli, że jeśli swędzi nas prawy bok to możemy spojrzeć w lustro i podrapać się po lewym - pomoże.

Nagrodę z dziedziny biologii z kolei zgarnęli Brytyjczycy, którzy żyli w dziczy przebrani za borsuka, wydrę, jelenia, lisa, ptaki i kozy. W literaturze na nagrodę zasłużył Szwed Fredrik Sjöberg, który napisał trzytomową autobiograficzną powieść o przyjemności zbierania martwych i nie do końca martwych much.

Za percepcję z kolei nagrodzono dwójkę Japończyków, którzy badali czy przedmioty wyglądają inaczej jeśli pochylimy się i będziemy je oglądać pomiędzy naszymi nogami. Odkryli oni, że w ten sposób można przywrócić właściwą percepcję gdy ulegamy iluzji, na przykład gdy Księżyc wisi nisko nad horyzontem i wydaje się większy - jeśli spojrzymy na niego w pochyleniu, z pomiędzy nóg to odzyska on właściwy rozmiar.

Źródło: , Zdj.: CC0

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy