Reklama

Technologie od obcych za pokój na Ziemi

Paul Hellyer pełnił rolę ministra obrony Kanady w latach 60, a więc u szczytu zimnej wojny, ale prawdziwą popularność zdobył on po opuszczeniu tego stanowiska. Ogłosił on bowiem, że posiada informacje o tym, iż obcy odwiedzają Ziemię od tysięcy lat i żyją wśród nas dziś.

Paul Hellyer pełnił rolę ministra obrony Kanady w latach 60, a więc u szczytu zimnej wojny, ale prawdziwą popularność zdobył on po opuszczeniu tego stanowiska. Ogłosił on bowiem, że posiada informacje o tym, iż obcy odwiedzają Ziemię od tysięcy lat i żyją wśród nas dziś.

Paul Hellyer pełnił rolę ministra obrony Kanady w latach 60, a więc u szczytu zimnej wojny, ale prawdziwą popularność zdobył on po opuszczeniu tego stanowiska. Ogłosił on bowiem, że posiada informacje o tym, iż obcy odwiedzają Ziemię od tysięcy lat i żyją wśród nas dziś. Teraz - w najnowszym wywiadzie udzielonym portalowi Russia Today - stwierdził on, że obce cywilizacje chętnie podzielą się z nami swoją technologią jeśli tylko przestaniemy się cały czas między sobą bić.

Według Hellyera obcy przerażeni są tym, że udało nam się stworzyć bombę atomową, która ich zdaniem może zaburzyć równowagę w kosmosie. Twierdzi on, że obecnie są dowody na istnienie około 80 gatunków obcych przy czym niektórzy wyglądają (lub też potrafią wyglądać) zupełnie jak my, podczas gdy inni bardziej przypominają propagowane przez pop kulturę szare (lub zielone) ludziki.

Reklama

Ale wcale nie musimy się ich obawiać - Hellyer twierdzi bowiem, że w znacznej większości są oni przyjaźnie nastawieni, a istnieje tylko jeden lub dwa wrogo nastawione do nas gatunki. Nie chcą się oni jednak ujawniać, bo uważają, że doprowadzi to do masowej histerii i paniki co nie skończy się dla nikogo dobrze.

Jeśli zaś chodzi o technologię jaką posiadają to według Hellyera są oni o całe lata świetlne przed nami, choć nieco przydatnych gadżetów zostawili nam w nadziei, że dobrze je wykorzystamy. Mają być wśród nich m. in. kevlar i mikroprocesory. Dostalibyśmy jednak, zdaniem emerytowanego polityka, dużo więcej jeśli tylko przestalibyśmy toczyć głupie wojny między sobą.

A to nie koniec jego kontrowersyjnych twierdzeń - stwierdził on, że sam tylko raz widział statek obcych (który tak naprawdę na niebie wyglądać ma jak kolejna gwiazda) i dodał, że gwiazda betlejemska była "pojazdem samego Boga" .

Paul Hellyer swoje przekonania ujawnił w 2005 roku i od tego czasu zażądał m. in. aby światowe rządy ujawniły w końcu otrzymaną od obcych technologię pozwalającą walczyć ze zmianami klimatu i ganił znanego astrofizyka Stephena Hawkinga za straszenie nas (ewentualnymi) obcymi, który mogą chcieć nas podbić.

Swoje twierdzenia opiera on m. in. na danych, które udało mu się zdobyć podczas pełnienia funkcji - w czasach zimnej wojny dało się bowiem parę razy zauważyć formacje kilkudziesięciu UFO latających nad naszą planetą, przez które wojna wisiała na włosku.

Czy ma on rację czy też żyje w świecie iluzji? Poniżej możecie obejrzeć wywiad i sami podejmijcie decyzję.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy