Volvo wprowadzi system KERS

Rozwiązania znane z bolidów F1 trafiają niekiedy do zwykłych samochodów. Najczęściej stosują je producenci powiązani w jakiś sposób z tą klasą wyścigów. Wyjątkiem jest Volvo, które w swoich autach chce wykorzystać jedną z najsłynniejszych technologii wykorzystywanej w Formule 1.

Rozwiązania znane z bolidów F1 trafiają niekiedy do zwykłych samochodów. Najczęściej stosują je producenci powiązani w jakiś sposób z tą klasą wyścigów. Wyjątkiem jest Volvo, które w swoich autach chce wykorzystać jedną z najsłynniejszych technologii wykorzystywanej w Formule 1.

Rozwiązania znane z bolidów F1 trafiają niekiedy do zwykłych samochodów. Najczęściej stosują je producenci powiązani w jakiś sposób z tą klasą wyścigów. Wyjątkiem jest Volvo, które w swoich autach chce wykorzystać jedną z najsłynniejszych technologii wykorzystywanej w Formule 1.

Możliwe, że za kilka lat wszystkie samochody Volvo będą wyposażone w seryjny system KERS. Szwedzi zaprezentowali właśnie swe plany zastosowania systemu odzyskiwania energii hamowania w swoich autach. Według nich dzięki temu uda się uzyskać spalanie paliwa nawet do 20 % niższe niż w zwykłych autach spalinowych.

Reklama

System ten sprawdzi się zwłaszcza w warunkach miejskich, gdzie jazda obfituje w hamowanie. Ciekawym i innowacyjnym rozwiązaniem jest przekazywanie zgromadzonej energii na oś tylą przy czym silnik spalinowy będzie napędzał koła tylne. Według obliczeń KERS na krótki czas będzie w stanie wygenerować ok. 80 KM, co w zupełności wystarczy na ruszanie spod świateł. Jak wiadomo ruszanie jest momentem pochłaniającym najwięcej energii i wyeliminowanie z tego procesu motoru spalinowego będzie przekładało się na niższe koszty eksploatacji.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy