Wiemy skąd naprawdę pochodzą Indianie Ameryki Północnej

Zakładając poprawność teorii, że gatunek ludzki, który rozpanoszył się po całej Ziemi pochodzi z jednego miejsca, rodzi się kilka pytań. Między innymi to - skąd wzięli się północnoamerykańscy Indianie? Teraz wspólnymi siłami genetyków z USA, Rosji i Kazachstanu dostajemy odpowiedź - z Syberii.

Zakładając poprawność teorii, że gatunek ludzki, który rozpanoszył się po całej Ziemi pochodzi z jednego miejsca, rodzi się kilka pytań. Między innymi to - skąd wzięli się północnoamerykańscy Indianie? Teraz wspólnymi siłami genetyków z USA, Rosji i Kazachstanu dostajemy odpowiedź - z Syberii.

Zakładając poprawność teorii, że gatunek ludzki, który rozpanoszył się po całej Ziemi pochodzi z jednego miejsca, rodzi się kilka pytań. Między innymi to - skąd wzięli się północnoamerykańscy Indianie? Teraz wspólnymi siłami genetyków z USA, Rosji i Kazachstanu dostajemy odpowiedź - z Syberii.

Góry Ałtaj w południowej Syberii były punktem wejściowym człowieka na ten niedostępny, skuty lodem teren. Ludzie zaludniali je już od czasów paleolitu na co posiadamy niezbite dowody archeologiczne.

Dzisiaj tereny te zamieszkuje kilka tureckich grup etnicznych, między którymi występuje wyraźny podział lingwistyczny, kulturalny i antropologiczny na część północną i południową.

Reklama

Ostatnio grupa badaczy z Uniwersytetu Pensylwanii, Instytutu Cytologii i Genetyki w Nowosybirsku oraz Instytutu Genetyki Ogólnej i Cytologii w Ałma-Acie zbadała mitochondrialne DNA oraz wariacje chromosomu Y w tych populacjach. Dzięki temu udało im się odpowiedzieć na zagadkę - skąd pochodzą Indianie północnoamerykańscy.

Na podstawie dokładnej analizy chromosomowej haplogrupy Q byli oni w stanie zajrzeć nieco w głąb historii ludów posługujących się językami z grupy samojedzkiej, ugryjskiej oraz jenisejskiej na północy oraz tureckiej na południu.

Okazało się, że mieszkańcy rdzenni południowego Ałtaju posiadają z północnoamerykańskimi Indianami wspólnego przodka.

Cóż - okazuje się, że Kolumbowi daleko do pierwszeństwa w odkrywaniu Ameryki. Jeśli dodatkowo założymy słuszność teorii mówiących o skutecznych wyprawach Wikingów na kontynent amerykański to ledwo co utrzymuje się on na podium. A kto wie, może jeszcze ktoś dotarł przed nim do Nowego Świata.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy