Wodorosty uratują nas przed krowim metanem

Metan jest "silniejszym" (ma większy wpływ cieplarniany) z gazów cieplarnianych, a całkiem sporo emitujemy go do atmosfery pośrednio, z pomocą bydła hodowlanego - jest to po prostu uboczny produkt przemiany materii krów czy owiec. Okazuje się jednak, że jest banalnie proste rozwiązanie tego problemu.

Metan jest "silniejszym" (ma większy wpływ cieplarniany) z gazów cieplarnianych, a całkiem sporo emitujemy go do atmosfery pośrednio, z pomocą bydła hodowlanego - jest to po prostu uboczny produkt przemiany materii krów czy owiec. Okazuje się jednak, że jest banalnie proste rozwiązanie tego problemu.

Metan jest "silniejszym" (ma większy wpływ cieplarniany) z gazów cieplarnianych, a całkiem sporo emitujemy go do atmosfery pośrednio, z pomocą bydła hodowlanego - jest to po prostu uboczny produkt przemiany materii krów czy owiec. Okazuje się jednak, że jest banalnie proste rozwiązanie tego problemu.

Rozwiązaniem tym, które odkrył ostatnio profesor Rocky De Nys z Uniwersytetu Jamesa Cooka w Townsville, są glony. Naukowiec ten eksperymentalnie odkrył, że jeden z krasnorostów - asparagopsis taxiformis - jest tak skuteczny, że wystarczy dodać go do krowie diety w ilości stanowiącej zaledwie 1% całości - resztę może stanowić trawa.

Reklama

W ten sposób ilość metanu produkowanego przez zwierzę redukowana jest aż o 99%, a więc skala poprawy jest ogromna. Wcześniej przebadano tego glona na owcach i efekt był tylko nieco mniej obiecujący - poprawa nastąpiła średnio o 50-70%.

Glon ten nie jest specjalnie rzadki, jednak problemem może być jego przemysłowa produkcja, bo aby osiągnąć realny efekt to trzeba będzie wzbogacić dietę milionów krów na całym świecie.

Źródło: , Zdj.: CC0

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy