ZEN - samonapędzająca się lampa

Opracowany przez Andreja Čverha ze studia HANGAR Design Forge design lampy nazwanej ZEN jest podwójnie interesujący. Po pierwsze - ładne wzornictwo, a po drugie (i ważniejsze) - kompletne odłączenie od kabli, dzięki temu że lampa sama generuje dla siebie prąd przy użyciu silnika magnetycznego.

Opracowany przez Andreja Čverha ze studia HANGAR Design Forge design lampy nazwanej ZEN jest podwójnie interesujący. Po pierwsze - ładne wzornictwo, a po drugie (i ważniejsze) - kompletne odłączenie od kabli, dzięki temu że lampa sama generuje dla siebie prąd przy użyciu silnika magnetycznego.

Opracowany przez Andreja Čverha ze studia HANGAR Design Forge design lampy nazwanej ZEN jest podwójnie interesujący. Po pierwsze - ładne wzornictwo, a po drugie (i ważniejsze) - kompletne odłączenie od kabli, dzięki temu że lampa sama generuje dla siebie prąd przy użyciu silnika magnetycznego.

Prąd ma być generowany wewnątrz lampy na zasadzie popularnego od jakiegoś czasu (choć niewyjaśnionego do końca i przez niektórych uważanego za oszustwo) silnika magnetycznego.

Sam silnik tego typu miałby być napędzany tylko przez magnesy stałe - a co za tym idzie byłby praktycznie perpetum mobile (no, może nie do końca jako że magnesy się rozmagnesowują z czasem). W sieci są już setki filmików przedstawiających działanie tego urządzenia:

Reklama

Tutaj silnik taki jest prezentowany przez tureckiego wynalazcę studentom i naukowcom z Uniwersytetu Delft w Holandii:

Dziwne jest to, że skoro silnik taki byłby w stanie generować naprawdę darmową energię to czemu jeszcze nie trafił do użytku. I dlaczego tematem tym nie zajmie się na poważnie środowisko naukowe, aby w końcu obalić lub potwierdzić teorie dotyczące działania tego urządzenia. Tego nie wiemy, i choć w żadnym przypadku nie jesteśmy fanami teorii spiskowych wydaje się to nieco dziwne.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy