Reklama

Wielkie odkrycie w Anglii. To pozostałości 10 500-letniej osady

Archeolodzy znaleźli w hrabstwie North Yorkshire fragmenty niewielkie osady, zamieszkałą przez grupę naszych przodków 10,500 lat temu. Odkrycie może przynieść nowe informacje nt. ludzkości tuż po zakończeniu ostatniej epoki lodowcowej.

Niezwykłego odkrycia dokonali archeolodzy z Uniwersytetu w Chesterze. Niedaleko miejscowości Scarborough natknęli się na pozostałości niewielkiej osady, która musiała należeć do dawnych ludów łowieckich regionu. Wskazywały na to pozostałe kości zwierząt oraz wykonane z nich bronie i narzędzia. Wstępna analiza wykazała, że odkryte artefakty pochodzą z czasów mezolitu i mogą mieć aż 10 500 lat.

Jak zaznaczają archeolodzy, pozostałości osady przetrwały dzięki dobremu zakonserwowaniu. Znajdować musiała się u brzegu wyspy, na prehistorycznym jeziorze. Wraz ze spadkiem poziomu wody, tereny wokół Scarborough wypełniły się torfem, który zasypał i umożliwił przetrwanie fragmentów osady.

Bogata kultura ludów po epoce lodowcowej

Reklama

To wyjątkowe znalezisko może pomóc w lepszym poznaniu zachowań i kultury ludów łowieckich z czasów mezolitu. Archeolodzy zwracają przede wszystkim uwagę na to, że część znalezionej broni i poroża w osadzie, miało widoczne ozdobienia. Może to świadczyć o wysokim poziomie kultury łowieckiej, gdzie dawne ludy wytworzyły system poszanowania broni, która pozwalała im przeżyć.

Jak wskazują archeolodzy znaleziona 10 500-letnia osada pokazuje zupełnie inny obraz człowieka w meolicie, który radził sobie po epoce lodowcowej znacznie lepiej, niż zwykle się to wyobraża.

Badacze chcą prowadzić dalsze prace w okolicach Scarborough, twierdząc, że znajdą w nich kolejne pozostałości po ludzkiej kulturze mezolitu. Wcześniejsze badania wskazują, że było to niezwykle zróżnicowane biologicznie miejsce, więc jest idealne do odkrywania nowych faktów o naszych przodkach.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy