Policja podejrzewa, że kamera była zainstalowana w tym miejscu co najmniej od 10 lat, urządzenie nie jest bowiem najnowszej marki. W tej chwili prowadzone jest śledztwo, które ma wyjaśnić, czy komputerowy podgladacz zrobił to na własny użytek, czy też wymieniał się lub handlował uzyskanymi w ten sposób materiałami.








