Jeden z odwiedzających serwis - John Lowenthal - zamieścił na serwisie recenzję tej ksiązki, którą Wasiliew uznał za obraźliwą. Lowenthal napisał bowiem, że autor wymyśla niestworzone bajeczki, a autentyczności dokumentów, na które się powołuje - nie sposób zweryfikować.
Wasiliew uznał to za oszczerstwo mogące wpłynąć negatywnie na sprzedaż książki, zwłaszcza, że recenzję tę wykorzystały także inne media. Amazon.com na razie nie skomentował tej sytuacji, niemniej recenzja Lowenthala została usunieta








