Nazywany przez obrońców praw człowieka ostatnim europejskim dyktatorem, prezydent Aleksander Łukaszenka skrytykował wcześniej "anarchię w sieci". Na początek 2011 roku zaplanowane są w byłej republice radzieckiej wybory prezydenckie, w których ponownie ma zwyciężyć Łukaszenka.
Internet uchodził do tej pory za ostatnią przestrzeń swobody wypowiedzi na Białorusi. Opozycja obawia się, że bez dostępu do mediów nie ma szans w wyborach głowy państwa. W tym roku władze w Mińsku ponownie zaostrzyły już i tak restrykcyjne ustawy medialne. Ostatnio główny ideolog Łukaszenki - Oleg Proleskowski - został mianowany ministrem do spraw mediów.








