Reklama

Gigantyczny cyberatak na białoruskie KGB. Anonymous w akcji

Aktywiści Anonymous uderzyli w białoruskie KGB, pokazując służbom, że nie mają żadnych szans zabezpieczyć się przed atakami prowadzonymi w imię jedności z najechaną Ukrainą.

Aktywiści Anonymous uderzyli w białoruskie KGB, pokazując służbom, że nie mają żadnych szans zabezpieczyć się przed atakami prowadzonymi w imię jedności z najechaną Ukrainą.
Anonymous uderzają w białoruskie KGB /123RF/PICSEL

Ostatnimi czasy w globalnej sieci zrobiło się cicho na temat Anonymous i ich wojny z władzami Rosji oraz Białorusi, które zaatakowały Ukrainę. Nie oznacza to jednak, że haktywiści spoczęli na laurach. Każdego dnia dokonują mniejszych lub większych ataków, ale o tym nie wspominają na swoich społecznościówkach.

Najnowszym ich dokonaniem jest uderzenie w białoruskie KGB. Chociaż tamtejsze służby świetnie przygotowały się na taką okoliczność widząc, jak Anonymous rozprawili się z rosyjskim odpowiednikiem, nic to jednak nie dało. Hakerzy całkowicie wyłączyli oficjalną witrynę Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego Białorusi i pozyskali sporo cennych danych.

Reklama

Anonymous uderzyli w białoruskie KGB i rosyjskie FSB

Witryna jest niedostępna w sieci już niemal 24 godziny. W poniedziałek (20.06) pojawiła się na chwilę i ponownie zniknęła. Anonymous ostrzegli władze Białorusi, że to nie koniec wojny z tamtejszym prorosyjskim rządem. Możemy spodziewać się w kolejnych tygodniach równie spektakularnych akcji.

Anonymous wykradli cenne dane dla rządu USA i ONZ

Haktywiści w ciągu ostatnich blisko czterech miesięcy agresji Rosji na Ukrainę dokonali setek cyberataków na struktury Rosji i Białorusi oraz interesy oligarchów. Udało się im wykraść terabajty niezwykle cennych danych na temat działalności wielu agencji rządowych.

Pozwalają one np. organizacjom czy władzom krajów zapoznać się z poufnymi informacjami i odpowiednio przygotować się na działania Rosji na arenie międzynarodowej. Takie dane mogą ograniczyć ekspansję rosyjskich czy białoruskich firm w Europie i na całym świecie, a to z kolei oznacza, że można zadać kolejne ciosy ekonomiczne i gospodarcze Kremlowi na drodze sankcji.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: FSB | KGB | Białoruś | internet | Anonymous | haker

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy