Korea głównym źródłem spamu

Firma Network Box ostrzegła przed coraz większą liczbą złośliwego oprogramowania pochodzącego z Korei.

Z wykonanej przez firmę w listopadzie analizy zagrożeń internetowych wynika, iż 35 procent malware pochodzi z Półwyspu Koreańskiego. Jest to ponad dwukrotnie więcej aniżeli w przypadku najbliższego konkurenta w tej dziedzinie, Stanów Zjednoczonych. Słabszy wynik USA zawdzięcza wyłączeniu botnetu McColo.

- Podejrzewamy, że w przyszłym miesiącu na pierwsze miejsce pod względem źródła wysyłania spamu wyforują się Chiny. Ważną rolę odegra także Rosja - uważa Simon Heron, analityk z firmy Network Box.

Źródło: hacking.pl

Reklama

Źródło informacji

hacking.pl
Dowiedz się więcej na temat: Korea Północna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy