Jak twierdzą specjaliści, Rbot-GR może być użyty nawet do szpiegostwa przemysłowego.
"Ciężko powiedzieć, czy wirus zostanie użyty przez profesjonalnych złodziei, czy świntuszących nastolatków. Na pewno wiemy jednak, że powstało kilkaset różnych wersji Rbota, a każda została zaprojektowana z myślą o zyskaniu konkretnego typu zdalnego dostępu do danych użytkowników. Nową wersję rozszerzono o możliwość nagrywania obrazu z kamery" - mówi Graham Cluey, konsultant z zajmującej się bezpieczeństwem sieciowym firmy Sophos. "Wygląda na to, że coraz więcej hakerów umieszcza w swoich wytworach koktail różnych możliwości".
Właściciele komputerów, które "złapały" Rbota-GR mogą nie zorientować się, że ktoś ich obserwuje. Szczególnie dotyczy to posiadaczy kamer, które nie posiadają kontrolki sygnalizującej, że urządzenie jest aktywne.
(4D)









