Reklama

TikTok to Google dla młodych. Co piąty film w serwise zawiera fake newsy

Młodzi użytkownicy poszukując informacji w internecie, coraz częściej kierują się w stronę mediów społecznościowych niż do Google’a. To samo w sobie może być dość niepokojące. Co więcej, nowe badanie przeprowadzone przez NewsGuard wykazało, że aż 1 na 5 filmów na TikToku, który przecież jest jednym z najpopularniejszych mediów tego typu, zawiera fałszywe informacje.

TikTok to szalenie popularna aplikacja, zawierająca różne treści, przekazywane za pomocą krótkich filmów. Dużym zainteresowaniem cieszą się tańczący nastolatkowie, przepisy na mniej lub bardziej wyszukane dania itp. Najchętniej oglądane wideo są raczej lekkie, stricte rozrywkowe.

Jak jednak niedawno informował "The New York Times", ta aplikacja społecznościowa jest przez młodych, konkretnie generację Z, traktowana jako wyszukiwarka internetowa

W niepamięć odchodzi Google, a nurtujące zapytania lądują na TikToku.

TikTok i dezinformacja mają się dobrze

Na TikToku na pewno da się znaleźć sporo informacji (w tym prawdziwych). Krótkie filmy to dobra forma do przekazania instrukcji dotyczącej tego, jak zrobić jakąś potrawę czy po prostu podzielić się swoimi przemyśleniami. Sytuacja robi się jednak poważna, gdy młodzież poszukuje w aplikacji społecznościowej rzetelnych informacji o sprawach ważkich, w przypadku których bardzo łatwo manipulować i poddać się manipulacji.

Reklama

Jak wykazało badanie przeprowadzone przez badaczy z NewsGuard, czyli strony, która śledzi szerzenie dezinformacji w sieci, aż jeden na pięć TikToków zawiera fałszywe informacje. Na jego potrzebę przeanalizowano 20 najlepszych wyników wyszukiwania na 27 różnych tematów. Analizie poddano wyniki dotyczące między innymi aborcji, wyborów z 2020 roku, ocieplenia klimatycznego, szczepionkach, wojnie rosyjsko-ukraińskiej i strzelaninie w szkole w Uvalde w Teksasie.

Badanie wskazało także, że TikTok podpowiadał użytkownikom tendencyjne wyniki wyszukiwania. Gdy szukano informacji na temat szczepionek, a w okienku wyszukiwania wpisywano "szczepionka COVID", aplikacja sugerowała "szczepionka COVID prawda", "szczepionka COVID ostrzeżenie" albo "szczepionka COVID HIV". Podobnie było w przypadku ocieplenia klimatu - podpowiadanymi frazami były "czy ocieplenie klimatu jest prawdziwe?", "zmiany klimatyczne obalone" i "zmiany klimatyczne nie istnieją".

Jak zaznaczono, na wyniki nie miała wpływu wcześniejsza aktywność na platformie, ponieważ użyto zupełnie nowych kont. Gdy wpisywano wyszukiwaną frazę, TikTok wielokrotnie wyświetlał filmy zawierające fałszywe twierdzenia w pierwszych 20 wynikach, a często nawet w pierwszych pięciu. Google na te same słowa kluczowe dostarczało wyniki wyższej jakości, mniej spolaryzowane i zawierające znacznie mniej błędnych informacji.

Sam TikTok starał się w czerwcu reklamować swoją platformę jako... edukacyjną, tworząc hashtag "TikTok nauczył mnie". Kampania reklamowa wokół tego tagu miała przekazywać, że nie ma ograniczeń co do wiedzy, którą można odkryć na TikToku.

Czy TikTok walczy z fake newsami?

Rzecznik TikToka powiedział, że regulamin aplikacji jasno określa, że nie ma w niej miejsca na szerzenie szkodliwych dezinformacji, w tym tych dotyczących medycyny. Tego typu treści będą usuwane z platformy. Firma nieustannie pracuje z niezależnymi weryfikatorami, którzy pomagają ocenić wiarygodność przesyłanych informacji.

Zgodnie z opublikowanym raportem dotyczącym egzekwowania wytycznych dla społeczności, w pierwszym kwartale 2022 roku TikTok usunął ponad 102 miliony filmów za naruszenie regulaminu, z czego mniej niż jeden procent został usunięty za przekazywanie fałszywych treści.

Filmy przesłane na platformę przechodzą przez specjalny przegląd, którym zajmuje się sztuczna inteligencja. Jeśli wykryje ona niezgodności, wideo jest usuwane lub wysyłane do ludzkiego moderatora w celu dalszej weryfikacji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy