Reklama

Ukraina chce wydać specjalny znaczek. Motyw to Kalush Orchestra i Azowstal

Ukraińska poczta ogłosiła, że zamierza wydać specjalny znaczek pocztowy poświęcony zwycięzcom Eurowizji 2022 – zespołowi Kalush Orchestra. Kolejnym motywem, który znajdzie się na znaczku jest, broniący się przed rosyjską agresją, Azowstal.

W sobotę podczas konkursu piosenki Eurowizji 2022, który miał miejsce w Turynie we Włoszech zwyciężyła ukraińska grupa Kalush Orchestra. Ich piosenka "Stefania(posłuchaj!) zajęła pierwsze miejsce zdobywając w sumie aż 631 punktów. Druga była Wielka Brytania z 466 punktami.

Grupa Kalush Orchestra mogła liczyć na miliony głosów z całej Europy, gdyż od widzów otrzymali oszałamiającą liczbę punktów - 439.

Reklama

Eurowizyjny znaczek zwycięstwa

Wydanie znaczka zostało ogłoszone przez dyrektora Ukrposhty, Igora Smelyansky’ego.

Znaczek przedstawia różowy kapelusz, który nosił główny wokalista Kalush Orchestry. Na nim narysowana jest panorama Azowstalu. W tle rozpościera się ukraińska flaga.

Po zwycięstwie ukraińska grupa wykrzyczała na eurowizyjnej scenie: "Pomóżcie Mariupolowi, pomóżcie Azowstalowi!". Znaczek pocztowy idealnie przedstawia szczególną symbolikę ukraińskiego zwycięstwa.

Wcześniej furorę zrobił inny znaczek, który przedstawia ukraińskiego żołnierza pokazującego środkowy palec rosyjskiemu krążnikowi "Moskwa". Statek został później zatopiony przez ukraińską armię.

Szczególne gratulacje wysyłają obrońcy Azowstalu, śpiewając zwycięską piosenkę w podziemiach Mariupola. W tle słychać wybuchy z rosyjskiego bombardowania.

Kalush Orchestra tworzy historię?

Kalush Orchestra osiągnął drugi najwyższy w historii Eurowizji wynik punktowy, zdobywając ich aż 631. Wyprzedza ich Salvador Sobral z Portugalii, który w roku 2017 otrzymał 758 punktów.

Prezydent Ukrainy Wołodymir Zełenski już poinformował, że chciałby zorganizować przyszłoroczną Eurowizję w obecnie okupowanym i ostrzeliwanym przez Rosję Mariupolu.

Kalush Orchestra opublikowała także nowy teledysk do swojej zwycięskiej piosenki, który został nakręcony w zniszczonych przez rosyjską agresję miastach Buczy, Irpieniu, Hostomelu i Borodziance. W materiale widzimy m.in. niosącą dziecko kobietę ubraną w ukraiński mundur. W tle widnieją zgliszcza i ruiny zniszczonych budynków, a także wybuchy i bombardowania.

Pod nagraniem autorzy zamieścili opis: "Kiedyś zadedykowałem tę piosenkę mojej matce, a kiedy wybuchła wojna, piosenka nabrała wielu nowych znaczeń. Chociaż w piosence nie ma ani słowa o wojnie, wiele osób zaczęło kojarzyć piosenkę z matką Ukrainą. Co więcej, społeczeństwo zaczęło nazywać to hymnem naszej wojny! Ale jeśli Stefania jest teraz hymnem naszej wojny, to chciałbym, żeby stał się hymnem naszego zwycięstwa."

Ostatnim punktem oporu w okupowanym Mariupolu są zakłady Azowstal. To w nich założyli swój fort ukraińscy żołnierze. Jest on atakowany przez Rosjan nieprzerwanie od kilku tygodni. Ukraińskim żołnierzom brakuje wody, jedzenia, leków i amunicji. Wojska rosyjskie blokują wszystkie wyjścia i codziennie bombardują zakłady wykorzystując m.in. zakazaną przez społeczność międzynarodową broń termiczną.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy