Reklama

Żeruje na nieszczęściu

Biznesmen z Chicago Jim Lichtenstein znalazł "ciekawy" sposób na przyciągnięcie odwiedzających do swojej witryny. Oferuje on bowiem pieniądze wszystkim, którzy za pomocą amatorskich kamer wideo nakręcili jakieś tragiczne lub dramatyczne wydarzenia.

Biznesmen z Chicago Jim Lichtenstein znalazł "ciekawy" sposób na przyciągnięcie odwiedzających do swojej witryny. Oferuje on bowiem pieniądze wszystkim, którzy za pomocą amatorskich kamer wideo nakręcili jakieś tragiczne lub dramatyczne wydarzenia.

Za każdą nadesłana kasetę z takim nieszczęściem płaci 100 USD (za "superdramat" w rodzaju katastrofy Concorde - dużo więcej), a materiały zamierza wykorzystać zarówno w swojej stacji telewizyjnej , jak i na stronie WWW: AssignmentEditor.com. "To najbardziej ciekawiące ludzi ujęcia" - twierdzi, niestety nie bez racji, amerykański biznesmen

Ananova
Dowiedz się więcej na temat: biznesmen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy