Potencjalni użytkownicy mogli zakupić wersję piracką na ulicy za około jednego dolara, bądź oryginalną kopię z legalną licencją za kilkadziesiąt razy wyższą cenę - nie trudno się domyślić, którą opcję większość wybierała, skoro odnotowane wyniki sprzedaży są tak kiepskie.
Wielu zainteresowanych zastanawia się, czy gigantowi z Redmond zwrócą się pieniądze wydane na promocję i marketing w Chinach. Gigantyczny spot reklamowy wyświetlany na wieży Jin Mao w Szanghaju do najtańszych nie należy.








