Znacznym ułatwieniem pracy były nakładki na "firmowy" BASIC: SIMONS (napisany przez 13-latka) i WARSAW (polskie dzieło B. Radziszewskiego i K. Gajewskiego - dające komputerowi wręcz nieograniczone możliwości) .
Wersją "rozwojową" był model C64-II. Jedynymi zmianami były: włożenie elektroniki do bardziej "nowoczesnej" obudowy i wyposażenie komputera w znacznie szybszą i lepszą, ale za to niezbyt zgodną z poprzednikiem - stację dyskietek 1581.
Kolejną wersją rozwojową był C128 - wyposażony w lepszy BASIC (v 7.0) i większą ilość pamięci. Nie zdobył on sobie jednak takiej popularności jak jego "starszy brat"
Pewną odmianą C64 był a jego wersja przenośna - wyposażona w 5-calowy monitor kolorowy o nazwie SX64
Nakładka o nazwie GEOS była jednymi z pierwszych "okienek" dla komputerów. Jednakże, podobnie jak dołączana w komplecie z GEOSem myszka - nowość ta zupełnie się nie przyjęła. Być może dlatego, że była niezbyt dobrze napisana i beznadziejnie wolna.
Commodore 64 animował powstanie tzw. sceny - to znaczy nieformalnych grupek tworzących dla własnej przyjemności programy demonstrujące możliwości komputera. Nierzadko dzieła "sceniarzy" były o klasę lepsze niż produkcje komercyjne. Ciekawostka: commodorowska scena działa do dziś!
O nie mijającej popularności tego komputera świadczy nadal olbrzymia poświęconych mu ilość stron w sieci , a także duża liczba emulatorów (prawie na wszystkie aktywne obecnie platformy) czy ciągle uaktualniane fanziny poświęcone C64. Najpopularniejszy magazyn "papierowy" poświęcony C64 - niemiecki "64er" ukazuje się do dzisiaj! Powstają także rozwiązania sprzętowe i programy (o najnowszych z nich piszemy tutaj)
Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej o tym komputerze, zajrzyj na strony:
Nieoficjalna strona główna: CBM Hut
Grupa dyskusyjna: comp.sys.cbm
Programy, dokumenty: FuNET
Scena: SceNET









