Hacker wykorzystuje opisywaną dziurę umieszczając na swojej stronie WWW "złośliwy kod". Podczas oglądania takiej strony - kod dostaje się na komputer internauty i umożliwia opisane wyżej czynności. Taki otwierający furtkę do naszego komputera kod możemy dostać także w e-mailu formatu HTML (przed tym ostatnim są zabezpieczeni użytkownicy Outlook 2002 i Outlook Express 6.0, a także pozostali "outlookowcy", którzy zainstalują Outlook E-mail Security Update). Można także wyłączyć obsługę apletów Javy w Internet Explorerze. Jesli jednak ktoś nie chce tego robić - może skorzystać z łatki, która jest do pobrania razem z biuletynem nr 52 opisującym dokładnie powyższe zagrożenia. Znajdziesz go tutaj








