Tramiel zaczął od produkcji maszyn do pisania, ale skończył jako twórca doskonale rozpoznawanych na całym świecie w latach 70., 80. oraz 90. komputerów osobistych marki Commodore. Przez krótki okres był także szefem firmy Atari. Jego historia jest bardzo burzliwa, ale doskonale oddaje początki branży komputerowej i pierwsze kroki wielkich wizjonerów.
Ojciec komputera osobistego
Commodore - Kultowe komputery











Nikt nie jest pewny, jakie było prawdziwie imię i nazwisko Jacka Tramiela - mówi się o Jacku oraz Idku, a także o nazwisku Tramielski. W 1939 roku trafił do łódzkiego gettta, pracując przez 5 lat w fabryce odzieży. W sierpniu 1944 on i jego ojciec zostali przetransportowani do obozu koncentracyjnego Auschwitz. Na miejscu, po uznaniu przez dr Josefa Mengele za zdolnych do pracy, trafili do obozu Hannover-Ahlem niedaleko Hanoweru. Ojciec zmarł w obozie, Tramiel w kwietniu 1945 roku doczekał wyzwolenia obozu. Trzy lata później wyemigrował do USA. Na miejscu, po krótki epizodzie w armii Stanów Zjednoczonych, założył firmę Commodore Portable Typewriter zajmującą się produkcją maszyn do pisania.
W drugiej połowie lat 70. zorientował się jednak, że przyszłością będą komputery osobiste. W 1977 roku na rynek trafił Commodore PET. Sprzęt miał 4 KB RAM-u i kosztował 600 dolarów. Potem pojawił się prawdziwy hit - komputer VIC-20. W 1982 roku przyszła pora na absolutnie kultowy komputer - Commodore 64 z mikroprocesorem MOS6510, prawdopodobnie najpopularniejszy komputer osobisty na świecie. W 1984 roku, po odejściu z Commodore, Tramiel został szefem konkurencyjnego Atari. To za jego kadencji na rynek wprowadzono Atari ST.
Tramiel był współzałożycielem amerykańskiego muzeum upamiętniającego Holokaust. Zmarł 8 kwietnia z nieznanych przyczyn. Zostawił trzech synów - Samuela, Leonarda i Garrego.
Całą historię powstania firmy oraz kariery Tramiela można poznać w dwóch przygotowanych przez nas artykułach: CZĘŚĆ 1 oraz CZĘŚĆ 2









