Reklama

Wielkie oko patrzy. Czym jest tajemniczy pływający obiekt w norweskim fiordzie?

Co autor miał na myśli? Współczesna architektura ma w swoim portfolio wiele idealnie pasujących do tej kategorii przykładów i pływający budynek w kształcie rybiego oka również wydaje się idealnym kandydatem, ale bliższe zapoznanie zdradza, że wszystko zostało tu dobrze przemyślane.

Co autor miał na myśli? Współczesna architektura ma w swoim portfolio wiele idealnie pasujących do tej kategorii przykładów i pływający budynek w kształcie rybiego oka również wydaje się idealnym kandydatem, ale bliższe zapoznanie zdradza, że wszystko zostało tu dobrze przemyślane.
Ta ogromna instalacja artystyczno-naukowa jest w stanie wytrzymać nawet 4-metrowe fale /Kvorning Design /materiały prasowe

Budynek nosi wiele mówiącą nazwę Salmon Eye (Oko Łososia). Pokrywa go 9,5 tys. odbijających światło łusek ze stali nierdzewnej, które przypominać mają srebrzystą skórę popularnej ryby. To dzieło duńskiego studia Kvorning Design, które powstało w Hardangerfjord w zachodniej Norwegii na zamówienie zajmującej się... hodowlą łososi firmy Eide Fjordbruk, która chce wykorzystać je do celów naukowych i biznesowych.

Wielkie oko patrzy i... uczy

A o czym konkretnie mowa? O ogromnej konstrukcji umieszczonej na pływającej platformie, ważącej 1256 ton i wysokiej na 14,55 m, która jest w stanie wytrzymać falę o wysokości do 4 m. Oryginalny budynek ma powierzchnię 1000 m2, która jest rozłożona na czterech kondygnacjach.

Reklama

Na najniższym piętrze umieszczona została prywatna przestrzeń kinowa, a górne poziomy zajmuje długa spiralna rampa, która zapewnia dostęp do szeregu przestrzeni wystawowych (niestety wciąż nie zaprezentowano wnętrza, ale odwiedzający mają znaleźć tu wiele projektorów i interaktywnych wyświetlaczy, dzięki którym będą mogli w interesujący sposób dowiedzieć się więcej na temat łososi).

Znajdziemy tu ponadto wiele sal konferencyjnych i przestrzenie na imprezy, a całość jest zwieńczona tarasem na dachu, który oferuje widok 360 stopni na fiord i na otaczające góry.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy