Reklama

Zobacz, jak stacja kosmiczna wypluwa śmieci w kierunku Ziemi

Aby pozbyć się śmieci w domu wystarczy włożyć je do śmietnika. Jednakże na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej jest to o wiele bardziej skomplikowane. Mamy nagranie, jak to robią astronauci.

Trzeba przyznać, że materiał filmowy nie uchwycił mrożących krew w żyłach momentów, lecz mimo to cały proces pozbywania się odpadów w kosmosie jest niezwykle skomplikowany. Jedna z astronautek ISS Samantha Cristoforetti w tym tygodniu opublikowała krótki film na Twitterze, pokazujący, jak załoga pozbywa się śmieci ze stacji. Specjalny pakunek ze śmieciami wylatuje w przestrzeń kosmiczną przez właz i "pędzi" w kierunku Błękitnej Planety. Można to porównać, do ziemskiego wyrzucania odpadków przez okno. Zostały one wyrzucone w kosmos i co dalej? Odpady wchodzą w atmosferę naszej planety z dużą prędkością i ulegają szybkiemu spaleniu.

Reklama

Kontener został wypuszczony ze śluzy Bishop Airlock. Poniższy film pokazuje cały proces w zwolnionym tempie, dzięki czemu można przyjrzeć się wszystkim szczegółom tego procesu.

Kosmiczne pojemniki na śmieci

Specjalne pojemniki, których używają astronauci na stacji kosmicznej zbudowane są przez Nanoracks z siedzibą w Teksasie. Mogą one pomieścić aż 272 kg odpadków.

- Zbieranie odpadów w kosmosie było od dawna - ale nie tak publicznie dyskutowane - wyzwaniem na pokładzie ISS. Czterech astronautów może wygenerować do 5 510 funtów (2 500 kg) śmieci rocznie lub około dwóch koszy na śmieci tygodniowo. W miarę jak wkraczamy w czasy, w których coraz więcej ludzi mieszka i pracuje w kosmosie, jest to krytyczna funkcja, podobnie jak dla wszystkich w domu - powiedział Cooper Read, kierownik programu Bishop Airlock w Nanoracks.

Stary system utylizacji śmieci polegał na tym, że odpadki były układane w specjalnym statku towarowym, który spalał się w ziemskiej atmosferze. W nowym procesie wykorzystuje się śluzę powietrzną Bishop, która jest także używana przez klientów komercyjnych do przenoszenia sprzętu i rozmieszczania ładunków po zewnętrznej stronie stacji. Ponadto nowy system oznacza, że astronauci mogą od teraz wyrzucać śmieci w bardziej regularnych odstępach czasu, zamiast pozwalać na gromadzenie się ich wewnątrz stacji.

Pierwsze wykorzystanie śluzy miało miejsce w lipcu tego roku. Wówczas dyrektorka generalna Nanaracks, dr Amela Wilson, powiedziała: - Ten udany test nie tylko pokazuje przyszłość usuwania odpadów na stacjach kosmicznych, ale także podkreśla naszą zdolność do wykorzystania ISS jako komercyjnego stanowiska testowego technologii, które zapewnia krytyczny wgląd w to, jak możemy przygotować się do kolejnych faz komercyjnych na niskiej orbicie okołoziemskiej. -

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy