Reklama

Gulfstream G800 odbył pierwszy lot. Samolot dla miliarderów imponuje zasięgiem

Najnowszy Gulfstream G800 jest po pierwszym locie testowym. Ma być prywatnym odrzutowcem o największym w historii zasięgu i rewelacyjnych osiągach. Nie będzie tani.

Jeśli planujesz zakup prywatnego odrzutowca, to najnowsze dzieło koncernu Gulfstream może być idealnym wyborem. Imponujące osiągi połączone z niebywałym luksusem na pokładzie - w tym samolocie dopracowano każdy szczegół. 

Gulfstream G800 ma bez lądowania pokonać trasę 14800 kilometrów, co jest najlepszym wynikiem dla sektora prywatnych odrzutowców. Para potężnych silników Rolls-Royce`a umożliwia osiągnięcie prędkości 0,85 Macha i lot na wysokości 15 500 metrów. Najnowszy, flagowy samolot koncernu Gulfstream ląduje i startuje bez problemu na pasach startowych, których długość wynosi zaledwie 1800 metrów.

Reklama

Wnętrze kabiny pasażerskiej nowego Gulfstream'a jest znakomicie wyciszone i pozwala na komfortową podróż dla 19 pasażerów. Specjalny system oświetlenia kabiny pasażerskiej został tak zaprojektowany, aby zmniejszyć słynny "jet lag", czyli zespół objawów zmęczenia wynikający z długotrwałego lotu przez kilka stref czasowych. Gulfstream jest wyjątkowo dumny z 16 okien w kabinie pasażerskiej modelu G800 - są największe wśród prywatnych odrzutowców tej klasy.

Gulfstream G800 został wyposażony w najnowsze urządzenia do nawigacji lotu, w tym specjalny system "combined vision". Pozwala on pilotowi na bieżąco śledzić najważniejsze parametry lotu na specjalnym, opuszczanym z sufitu ekranie.

Kokpit najnowszego Gulfstream G800 przypomina bardziej kabiny promów kosmicznych. Do sterowania lotem służą dwa manipulatory przypominające popularne dżojstiki umieszczone po bokach.

Pierwszy testowy lot Gulfstream'a G800 trwał tylko dwie godziny. Samolot wystartował z lotniska Savannah / Hilton Head w Georgii (USA) i bez najmniejszych problemów wylądował. Cały lot był obserwowany przez zespół projektantów nowego samolotu, którzy udany test nagrodzili burzą oklasków.

Branża prywatnych odrzutowców przeżywa prawdziwy boom po ostatniej pandemii koronawirusa. Coraz więcej najbogatszych biznesmenów decyduje się na zakup prywatnego odrzutowca, aby do minimum zmniejszyć ryzyko zakażenia się podczas lotu. Niestety taki komfort kosztuje. Cena najnowszego prywatnego odrzutowca Gulfstream G800 to minimum 72,5 miliona dolarów. Te luksusowe samoloty mają trafić do pierwszych klientów już w przyszłym roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy