Reklama

Silne poty w nocy. Zadziwiający objaw Omikrona BA.5

Koronawirus nie przestaje zaskakiwać lekarzy. Jego najnowszy wariant Omikron BA.5 powoduje nietypowy objaw. Chorujący pacjenci wprost zalewają się potem.

Covid-19 od samego początku słynie z nietypowych objawów. Na samym początku pierwsza wersja koronawirusa powodowała utratę smaku i węchu, ale kolejne mutacje miały już znacznie ciekawsze symptomy. Najnowszy wariant zwany Omikronem BA.5 zaskoczył lekarzy. Pacjenci zakażeni tym wirusem zaczęli bowiem uskarżać się na... niezwykle silne pocenie. Prawdziwy dramat mają przeżywać w nocy. Ten nietypowy objaw nocnego "pocenia się" nie ma związku z wysoką temperaturą, ale jest częścią objawów nowego wariantu wirusa. 

Profesor biochemii Luke O'Neill z Trinity College w Irlandii zauważył, że chorzy narzekali na przeżywanie prawdziwego koszmaru w nocy. "Ich pościel, a także ubrania były zupełnie przemoczone... to naprawdę niespotykane" - twierdzi profesor Luke O'Neill.

Omikron BA.5 - kilka niespodzianek

Reklama

Nowe warianty Omikrona - oprócz pocenia się - mają także kilka "klasycznych" objawów, jak katar, ból głowy, uporczywe kichanie, kaszel czy ból gardła. Pacjenci chorujący na Omikron BA.5 rzadko skarżą się na utratę węchu, duszności czy gorączkę. Lekarze zajmujący się osobami chorującymi na wariant Omikron BA.5 opisują, że pacjenci mają objawy łudząco podobne do tych, które występują przy zapaleniu opon mózgowych, zapaleniu mózgu czy błon rdzenia kręgowego. 

Chorzy skarżą się na sztywność i ból karku, nadwrażliwość na światło, a także bardzo silne drętwienie kończyn. Objawy te mogą występować wszystkie naraz, ale także może pojawić się tylko jeden. Wielu pacjentów jest zdezorientowanych i nieświadomych, że choruje na koronawirusa. Myślą, że to zwykle przeziębienie.

Naukowcy uspokajają, że nowa mutacja Omikronu jest bardziej zaraźliwa niż poprzednie, ale nie powoduje aż tak groźnego przebiegu choroby. Nie doprowadza także do zwiększenia śmiertelności wśród pacjentów. W Stanach Zjednoczonych wariant koronawirusa w wersji Omikron BA.5 odpowiada za 65 procent nowych zakażeń. Podobnie jest w Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy