Reklama

Huragan, orkan, tajfun, cyklon. Jaką mają siłę i dlaczego nazywane są imionami?

W październiku 2022 roku huragan Ian zabił na Florydzie ponad 100 ludzi, a setki tysięcy pozostawił bez prądu. To nie pierwszy i nie ostatni kataklizm spowodowany wyjątkowo silnym wiatrem, który sieje spustoszenie również w innych częściach świata. Co to jest orkan i czym różni się od tajfunu czy cyklonu?

Co to jest huragan?

Wbrew powszechnemu mniemaniu o nazewnictwie decyduje nie siła wiatru, ale lokalizacja zjawiska. Huragan jest burzą, która formuje się nad północnym Oceanem Atlantyckim lub północno-wschodnim Pacyfikiem. Zazwyczaj uderza we wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych oraz Karaiby, rzadziej w zachodnią część USA i Meksyku.

Według oficjalnej definicji huraganem określa się wiatry o sile powyżej 119 km/h. To jednak zaledwie pierwsza z pięciu kategorii siły. W kategorii piątej prędkość wiatru przekracza już 252 km/h. 

Co istotne, mechanizm formowania się i sama postać huraganu nie różnią się od cyklonów i tajfunów - zawsze są to silnie rotujące masy powietrza z tropikalnych stref.

Reklama

Skąd się biorą nazwy huraganów?

W połowie XX w. władze USA doszły do wniosku, że wytłumaczyć obywatelom, co to jest huragan i jak się zachowywać w jego przypadku, to zaledwie połowa sukcesu. 

Szybka komunikacja i identyfikacja silnych wiatrów okazały się kluczowe dla sprawnej ewakuacji ludności. Poszczególnym burzom zaczęto więc nadawać imiona.

W ciągu pierwszych dekad tej praktyki NOAA, czyli amerykańska agencja rządowa zajmująca się ostrzeganiem przed kataklizmami pogodowymi, wybierała wyłącznie imiona żeńskie. Na fali protestów związanych z emancypacją kobiet od lat 70. XX w. huragany mają jednak również męskie imiona.

Międzynarodowa Organizacja Meteorologiczna (IMO) ustala więc co roku listę 21 imion obu płci rozpoczynających się od różnych liter. Są one nadawane burzom w kolejności alfabetycznej i co 6 lat wracają do puli nazw. Co ciekawe, z badań wynika, że społeczeństwo traktuje żeńskie huragany jako słabsze i mniej niebezpieczne, mimo że nazewnictwo nie ma nic wspólnego z siłą wiatru.

Co to jest cyklon?

W 1970 r. cyklon tropikalny Bhola spustoszył dzisiejsze terytorium Bangladeszu (dawniej wschodni Pakistan) oraz zachodnią część Indii. Szacunki ofiar śmiertelnych tego naturalnego kataklizmu sięgają nawet 500 tysięcy, co czyni go jednym z największych w historii naszej cywilizacji. 

Prędkość wiatru przekroczyła wówczas 225 km/h, a cyklon zmiótł z powierzchni ziemi całe wioski i spowodował poważne obsunięcia gruntu.

Co to jest cyklon tropikalny? W odróżnieniu od huraganu mianem tym określa się burzę formującą się w strefie Oceanu Indyjskiego oraz południowo-zachodniego Pacyfiku. Oprócz Bangladeszu i Indii cyklony sieją spustoszenie również w Australii.

Warto dodać, że nazwa "cyklon" pochodzi od charakterystycznego rotowania burzy wokół jej środka zwanego "okiem cyklonu". Wiatr formuje się nad większą powierzchnią ciepłej wody, czerpiąc energię z unoszącej się nad nią pary. Średnica cyklonu może sięgać nawet 1000 km, a towarzyszą mu zwykle wysokie fale i silne deszcze.

Co to jest tajfun?

Trzecim rodzajem silnych burz tworzących się w strefie tropikalnej są tajfuny. Obejmują one obszar północno-zachodniego Pacyfiku i najciężej doświadczają Japonię oraz Filipiny, a w mniejszym stopniu również Chiny i Hong Kong. Choć mechanizm ich powstawania jest taki sam, jak w przypadku cyklonów, tajfuny pojawiają się w ciągu całego roku, nie tylko sezonowo.

Największym tajfunem XXI w. był Hayinan, który w 2015 r. uderzył w południowo-wschodnie wybrzeże Azji. Wiatry osiągające prędkość 315 km/h spowodowały na Filipinach śmierć 6300 ludzi, a miliony w regionie pozostawiły bez dachu nad głową.

Co to jest orkan?

Według współczesnej meteorologii orkan jest po prostu rodzajem huraganu formującego się poza strefą tropikalną. Powstaje więc również nad Oceanem Atlantyckim, ale uderza w Europę Zachodnią, docierając do centralnych stref kontynentu. Największa siła wiatru, a co za tym idzie - także największe szkody, są obserwowane w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Holandii, Norwegii oraz Islandii.

Nomenklatura IMO nie dotyczy burz powstających poza strefą tropikalną. A zatem skąd się biorą nazwy orkanów? Wielka Brytania z Irlandią od 2015 r. uzgadniają wspólnie imiona dla większych kataklizmów. W innych krajach Europy panuje jednak spora dowolność. W 2013 r. angielska burza św. Judy została przez Francuzów i Niemców ochrzczona Christianem, przez Szwedów Simone, zaś Duńczycy nazwali ją Allanem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy