Reklama

Wielkie mrozy w Chinach. Padł rekord

W chińskim mieście Mohe odnotowano właśnie najniższą temperaturę od początku prowadzenia rejestrów w mieście. Jak bardzo spadł słupek rtęci w termometrach?

Miasto Mohe znajduje się na północy Chin, blisko granicy z Rosją w prowincji Heilongjiang. Nazywane jest także "północnym biegunem Chin". W ostatnią niedzielę mieszańców zaskoczyła niezwykle niska temperatura. Lokalna stacja meteorologiczna odnotowała -53 stopnie Celsjusza, co jest rekordem zimna dla tego regionu. Poprzednia najniższa temperatura była zarejestrowana 54 lata temu i wynosiła -52,3 stopnie.

W poprzednim tygodniu chińskie władze meteorologiczne wydały ostrzeżenia o nadciągających mrozach i zimnych wiatrach. Agencja informacyjna Xinhua poinformowała, że w Mongolii Wewnętrznej i prowincji Heilongjiang zarejestrowano w ostatni weekend nowe lokalne rekordy zimna.

Reklama

W Mohe przez trzy kolejne dni temperatura utrzymywała się poniżej -50 stopni Celsjusza, co według ekspertów jest bezprecedensowe. Ponadto jak podaje Beijing News z powodu bardzo niskich temperatur w mieście wzrosło zużycie węgla o jedną trzecią.

Jak zaznaczają lokalne media, trochę brakuje do rekordu zimna dla całych Chin, który wynosi -58 stopni Celsjusza i został odnotowany w grudniu 2009 roku w mieście Genhe w Mongolii Wewnętrznej. Z kolei polskim rekordem jest -41 stopni Celsjusza z 1940 roku odnotowane w Siedlcach. Jednakże część ekspertów uważa ten pomiar za błędny.

Uważa się, że chińskie miasto Mohe jest "najzimniejszym miejscem w Chinach", a okres zimowy trwa nawet osiem miesięcy — panuje tutaj klimat subarktyczny. Przez zaledwie 90 dni w ciągu roku nie rejestruje się mrozu. Mimo to do miasta zjeżdżają turyści, którzy chcą podziwiać lodowe i śnieżne parki, obiekty narciarskie, czy wziąć udział w zimowym maratonie. Jak zaznacza BBC, o tej porze roku średnie temperatury wynoszą tutaj około -15 stopni Celsjusza.

Z drugiej strony agencja Xinhua przekazała także, że w poprzednim roku Chiny odnotowały najgorętsze lato i jesień od 60 lat, a wiele miast pobiło rekordy ciepła. Zmiany klimatu zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia ekstremalnych warunków pogodowych. Mimo że globalne temperatury rosną, to mogą wystąpić również krótkie okresy, podczas których mogą pojawić się niezwykle niskie temperatury.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: mrozy | Chiny | rekordy zimna | Azja | pogoda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy