Reklama

Bayraktar TB2 na celowniku. Rosjanie rzucają wszystkie siły do walki z dronami

Drony bojowe Bayraktar TB2 stały się prawdziwym symbolem skutecznego oporu Ukrainy wobec rosyjskiej agresji. To właśnie one na początku były bohaterami ukraińskich mediów społecznościowych, na krótkich filmach niszczyły rosyjskie pojazdy i oddziały wroga. Ale od kilku tygodni tych filmów jest jakby mniej. Czy Rosjanie nauczyli sobie radzić z najsłynniejszą, ukraińską bronią?

Bayraktary TB2 to cudowna, precyzyjna broń na wyposażeniu ukraińskiej armii, która potrafi siać prawdziwe spustoszenie w szeregach rosyjskich wojsk. Od samego początku wojny tureckie drony bojowe pokazują swoją niszczycielską moc, a żołnierze armii Putina nauczyli się nerwowo co chwila spoglądać w niebo. Każdy rosyjski żołnierz jest świadomy, że gdzieś pod chmurami może mu przyglądać się TB2, który być może szykuje się do kolejnego ataku. Nie ma wątpliwości - ten dron odebrał spokój rosyjskim najeźdźcom, którzy dzięki tej broni w żadnym miejscu Ukrainy nie mogą czuć się bezpiecznie.

Bayraktar TB2 - skuteczny atak na rosyjską łódź

Reklama

Nie wiadomo, jak wiele tureckich dronów jest obecnie na wyposażeniu armii ukraińskiej, a także ile do tej pory udało się Rosjanom zniszczyć. 
W mediach społecznościowych w ostatnich godzinach pojawiła się kolejna informacja o udanym ataku ukraińskiego Bayraktara. To właśnie jego pocisk miał skutecznie zaatakować rosyjską łódź patrolową P-275 "Raptor", która uszkodzona musiała być ewakuowana do jednego z portów kontrolowanych przez Federację Rosyjską.

Czy Rosjanie nauczyli się walczyć z Bayraktarami?

Wiadomo, że każda broń powoduje z czasem powstanie "anty-broni" i także Rosjanie z pewnością opracowali nowe metody, jak niszczyć ukraińskie drony. W ukraińskich mediach społecznościowych od pewnego czasu jest zdecydowanie mniej filmów z kamer Bayraktarów pokazujących ataki na rosyjskie pojazdy. Zjawisko to zauważył także ekspert ds. bezpieczeństwa dr Wojciech Szewko z Collegium Civitas. W wypowiedzi dla GeekWeek dr Szewko zwrócił uwagę, że kiedyś ukraiński sztab regularnie organizował spotkania z mediami i prezentował takie filmy, ale od pewnego czasu już ich nie ma.

Rosjanie wyraźnie wyciągnęli wnioski z dotkliwych ciosów, które zadały im ukraińskie drony w pierwszych dniach inwazji. Do ostrzału dronów używają systemu rakietowego Tor. Ulepszyli system zagłuszania dronów, a do ich szybkiej identyfikacji wykorzystują radary wczesnego ostrzegania w ramach systemu obrony elektronicznej Krasukha-S4. Na front walki z Bayraktarami Rosjanie rzucili wszystkie siły.

Wojskowi eksperci zwracają uwagę na relatywnie wysoką cenę Bayraktara (ok. 22,5 miliona złotych). Strata każdego z nich jest bolesna dla ukraińskiej armii. Nie można wykluczyć, że Sztab Obrony Ukrainy postanowił w ostatnich tygodniach postawić na tzw. drony kamikadze jak Switchblade czy Phoenix Ghost, które kosztują po kilka tys. dolarów za sztukę. Kolejna partia jednorazowych dronów Switchblade trafiła właśnie z USA do ukraińskiej armii.

Bayraktar TB2 już na zawsze pozostanie legendą tej wojny. Ukraińcy za jego pomocą udowodnili, że z Rosjanami można wygrywać. Napędzane stukonnym silnikiem tłokowym (produkowanym zresztą w Ukrainie) tureckie drony mają zasięg około 150 kilometrów. Mogą osiągać pułap ośmiu tysięcy metrów i pozostawać w powietrzu nawet 27 godzin. Ukraina na początku inwazji informowała, że ma 20 sztuk TB2, ale kolejne miał dostarczać turecki producent. Ile Bayraktarów TB2 walczy w tej chwili z Rosją?  Nie wiadomo. Ukraina zawarła umowę z Turcją na produkcję komponentów dla nowego, większego drona Bayraktar. Ten ma być produkowany od początku do końca na terytorium Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy