Chińczycy zaprezentowali nowy dron. Strzela karabinem piechoty
Chińscy naukowcy zaprezentowali eksperymentalny dron do operacji specjalnych, który potrafi strzelać z klasycznego karabinu szturmowego. Co więcej, robi to z niemal perfekcyjną skutecznością, co udowodnił w kontrolowanych testach bojowych.

Bezzałogowce wyposażone w karabiny to koncepcja, którą od wielu lat interesują się różne armie, i tak o chińskich autonomicznych robo-zabójcach usłyszeliśmy już w 2019 roku, a niedługo później poznaliśmy turecką odpowiedź. Koncern zbrojeniowy Asisguarda i armia miały testować dron bojowy o nazwie Songar wyposażony w lekki karabin maszynowy kal. 5,56 mm, który miał uczynić z tureckich sił zbrojnych pierwsze na świecie wyposażone w takie jednostki do szybkiego i precyzyjnego likwidowania małych grup wroga.
Wielu próbowało, ale efekty były marne
Po inwazji Rosji na Ukrainę, która błyskawicznie ujawniła znaczenie dronów na współczesnym polu bitwy, nowym rozwiązaniem w tym zakresie pochwaliła się też francuska Generalna Dyrekcja Uzbrojenia. Francuzi poinformowali we wrześniu 2022 roku o testach mini-dronów AVATAR wyposażonych w karabiny automatyczne HK416, które w przyszłości wspierać mają francuskich komandosów podczas walk w środowisku miejskim i w czasie operacji specjalnych. I nie była to pierwsza próba Francuzów w zakresie dronów z wyposażeniem militarnym, bo już kilka lat temu usiłowali wykorzystać bestsellerowy model DJI Matrix 600 w takiej konfiguracji.
Ukraińcy też próbowali, a w sieci pojawił się film prezentujący dron wyposażony w AK-74, czyli opracowaną w latach 70. ubiegłego wieku broń przystosowaną do małokalibrowej amunicji 5,45 × 39 mm, która charakteryzuje się mniejszym odrzutem i zastosowaniem charakterystycznego cylindrycznego urządzenia wylotowego zamontowanego na lufie, które pełni rolę hamulca wylotowego oraz osłabiacza odrzutu i podrzutu, ustateczniającego broń przy strzelaniu seriami. Tyle że w materiałach zabrakło bezpośrednich ujęć prezentujących jednocześnie dron i jego cel, co może sugerować, że Ukraińcy też potrzebują jeszcze trochę czasu na dopracowanie systemu.
Chiny z sukcesem. Stabilizacja i algorytmy
Problemem niezmiennie okazują się być stabilność karabinu na dronie oraz odrzut broni po oddaniu strzału, co może zakłócić lot drona, stąd dotychczasowe próby wykorzystują najczęściej lekkie karabiny z pociskami mniejszego kalibru. Wygląda jednak na to, że Chińczycy uporali się ze wszystkim, a przynajmniej tak sugerują nowe badania opublikowane w czasopiśmie Journal of Gun Launch and Control, które wykazały stuprocentową skuteczność trafień podczas lotu.
Dron wystrzelił 20 pojedynczych pocisków z wysokości 10 i odległości 100 metrów od celu wielkości człowieka, celując w planszę o wymiarach 50x50 cm, odzwierciedlającą klatkę piersiową człowieka. Aż połowa pocisków trafiła w promieniu około 11 cm od środka celu, a to precyzja porównywalna z trafieniem w głowę. Przy mniejszym dystansie, około 50 metrów, skuteczność wyniosła 19 trafień na 20 strzałów, a jedyny "pudłujący" pocisk trafił w krawędź klatki piersiowej na makiecie i był zdaniem zespołu badawczego efektem wady amunicji, a nie systemu.
Za konstrukcję odpowiada firma Wuhan Guide Infrared, współpracująca z Akademią Wojsk Specjalnych Chińskiej Armii, której inżynierowie całkowicie przeprojektowali sposób montażu broni. Karabin został sztywno połączony z czujnikiem optycznym, co zminimalizowało różnice między tym, co "widzi" kamera i kierunkiem strzału. Do tego dochodzi zaawansowane oprogramowanie, które w czasie rzeczywistym koryguje kąt strzału, uwzględniając dystans, wiatr i pozycję drona w powietrzu.
Zanim padł pierwszy strzał, system przeszedł intensywne testy komputerowe. Symulacje pozwoliły dopracować algorytmy sterowania i celowania, podnosząc teoretyczną skuteczność z około 40 do niemal 100 proc. w idealnych warunkach. Oprogramowanie nauczyło się kompensować odrzut, drgania i mikrobłędy celowania. Obecna wersja drona strzela wyłącznie pojedynczymi strzałami i nie obsługuje ognia ciągłego, co ogranicza jej użyteczność w dynamicznych starciach lub przy wielu celach jednocześnie. Mimo to kierunek rozwoju jest jasny - drony mają być coraz bardziej precyzyjnym, zintegrowanym elementem nowoczesnego pola walki.










