Chiny zaskoczyły USA sukcesem swojego myśliwca J-10CE
Pekin nie zwalnia tempa w budowie najpotężniejszej na świecie powietrznej floty bojowej, która pozwolić zdetronizować Stany Zjednoczone i uzyskać całkowitą władzę nad Indo-Pacyfikiem. Chiny właśnie ogłosiły sukces bojowy swojego myśliwca J-10CE, czyli maszyny, która ma umożliwić realizację tej wizji.

Chiński regulator obronny, State Administration of Science, Technology and Industry for National Defense (SASTIND), właśnie oficjalnie potwierdził, że eksportowa wersja myśliwca J-10CE odniosła swój pierwszy sukces bojowy. Według ujawnionych informacji, maszyna należąca do pakistańskiego lotnictwa miała wziąć udział w starciu z siłami Indii i z pełnym sukcesem wykonać całą misję bojową.
Co ciekawe, według chińskich źródeł, J-10CE zestrzelił liczne samoloty przeciwnika bez własnych strat, co stanowi przełom dla chińskiej technologii wojskowej. To wydarzenie mocno zaniepokoiło Stany Zjednoczone, ponieważ to dowód, że chińskie lotnictwo bardzo szybko rośnie w siłę i może stanowić coraz większe zagrożenie dla krajów Indo-Pacyfiku.
Chiny zaskoczyły USA sukcesem myśliwca J-10CE
Myśliwiec J-10CE to zaawansowany samolot opracowany przez Chengdu Aerospace Corporation. Jest wyposażony w radar AESA, systemy zakłócania elektronicznego oraz rakiety PL-15E. Pakistan, jako jedyny zagraniczny użytkownik, otrzymał do maja 2025 roku 20 egzemplarzy z zamówienia na 36 sztuk, co wzmocniło jego siły powietrzne w obliczu rosnącego napięcia z Indiami.
Konflikt wybuchł po ataku terrorystycznym w Kaszmirze 22 kwietnia 2025 roku, w którym zginęło 26 osób. Indie obwiniały grupy terrorystyczne z bazami w Pakistanie i 7 maja rozpoczęły "Operation Sindoor", obejmującą ataki dronami i rakietami, trwającą cztery dni owocującą około 70 ofiar po obu stronach. Pakistańskie źródła twierdzą, że zestrzelono sześć lub siedem indyjskich maszyn, w tym Rafale, Su-30MKI i Mirage-2000, przy użyciu rakiet PL-15. Trzeba tu mocno podkreślić, że w tym wydarzeniu ukazano przewagę chińskiej technologii nad zachodnimi platformami.
Chińskie myśliwce skupiły zainteresowanie wielu krajów świata
Chińskie media państwowe, jak Xinhua, chwaliły to jako dowód coraz większej efektywności chińskiego sprzętu. Indie początkowo nie potwierdziły strat, ale później przyznały utratę samolotów, przypisując to błędom wywiadowczym i niedocenieniu pakistańskich możliwości. Indyjskie analizy kwestionują zestrzelenia na dystansie 200 km ze względu na zakłócenia elektroniczne.
Mimo eskalacji, obie strony szybko zawarły zawieszenie broni, a chińskie potwierdzenie nastąpiło w kontekście ocieplenia relacji chińsko-indyjskich. Eksperci ze świata lotnictwa nie mają złudzeń, że sukces J-10CE zmienia dynamikę rynku uzbrojenia, zwiększając zainteresowanie chińskimi myśliwcami jako tańszymi alternatywami dla zachodnich modeli. Dla Chin to propaganda sukcesu w rywalizacji z Zachodem, a dla USA i UE ogromny problem.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 88 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!









