Reklama

Na polecenie Władimira Putina fabryki wojskowe w Rosji mają działać „pełną parą”

Jak donosi Bulgarianmilitary na specjalne polecenie Władimira Putina fabryki wojskowe mają pilnie skrócić czas i zwiększyć zakres produkcji sprzętu wojskowego.

Władimir Putin spotkał się z szefami zakładów wojskowych 20 września. Podczas tego spotkania prezydent Rosji "poprosił" o optymalizację cykli technologicznych: - Produkcja produktów wojskowych musi odbywać się bez uszczerbku na jakości. Dodał także, że siły zbrojne Rosji powinny otrzymać niezbędny sprzęt "tak szybko, jak to możliwe". Rosyjski przywódca mówił również o przechwyconym ukraińskim sprzęcie wojskowym - należy go szybko zbadać, dzięki czemu rosyjskie systemy uzbrojenia zostaną zmodernizowane.

Rosyjskie problemy z zaopatrzeniem

Wcześniej pisaliśmy o tym, że największy rosyjski producent czołgów wprowadził nadgodziny dla swoich pracowników. Ma to na celu zapewnienie odpowiedniego zaopatrzenia dla rosyjskiej armii. Ponadto w Rosji mają powstać dwa nowe zakłady produkujące i naprawiające sprzęt wojskowy. Będą one zlokalizowane w regionie Moskwy oraz Rosotwa - łącznie będą zatrudniać około 600 osób.

Reklama

Dostawy broni dla Ukrainy

Dmitrij Kuleba, minister spraw zagranicznych Ukrainy, poinformował, że wyniki ukraińskiej kontrofensywy są dowodem na to, że kontynuowanie, a nawet zwiększenie, dostaw sprzętu wojskowego z Zachodu "ma sens". Waszyngton 16 września ogłosił, że udzieli Ukrainie kolejnego wsparcia militarnego o wartości około 600 mln dolarów. Jak podają amerykańskie źródła, pomoc ma pochodzić z zapasów Pentagonu.

Rosyjskie straty w Ukrainie

Jak podaje ukraiński portal Ukrainska Pravda Rosja od początku wojny straciła 55 110 żołnierzy, 253 samoloty, 217 helikopterów, 2227 czołgi, 4748 opancerzonych wozów bojowych, 1340 systemów artylerii, 168 systemów obrony powietrznej, 318 wyrzutni rakiet, 3610 wojskowych samochodów i cystern, 932 taktycznych bezzałogowych statków powietrznych i 15 okrętów. Ponadto według Ukrinform siły ukraińskie w ciągu ostatniej doby uderzyły w siedem składów amunicji wroga.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy