Niemcy wysyłają na Grenlandię myśliwce Eurofighter
Niemcy ogłosili, że włączają się do nowej operacji NATO w Arktyce. Cztery myśliwce Eurofighter Typhoon mają pojawić się w bazie Keflavík już w najbliższych dniach i wziąć udział w ćwiczeniach.

Niemcy oficjalnie włączają się do nowej operacji Sojuszu Północnoatlantyckiego o kryptonimie Arctic Sentry. Jak poinformował dziś (12.02) w Brukseli minister obrony Boris Pistorius, Bundeswehra na początek wyśle do regionu cztery myśliwce wielozadaniowe Eurofighter Typhoon.
Maszyny mają zostać przerzucone na islandzką bazę Keflavík najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu. Niemieckie Typhoony będą wykonywać zadania patrolowania przestrzeni powietrznej, kontroli i przechwytywania obiektów latających w ramach misji Air Policing w rejonie Arktyki.
Niemcy wysyłają na Grenlandię cztery myśliwce Eurofighter
Misja Arctic Sentry, zainaugurowana 11 lutego 2026 roku, ma na celu lepszą koordynację narodowych i sojuszniczych zdolności w warunkach polarnych. NATO chce w ten sposób odpowiedzieć na rosnącą obecność militarną Rosji w regionie oraz na zwiększone zainteresowanie Arktyką nikogo innego jak Chin. Pekin od jakiegoś czasu realizuje tam różne projekty związane z badaniami naukowymi oraz natury gospodarczej i infrastrukturalnej.
Według informacji Der Spiegel oraz źródeł w Bundeswehrze, niemiecka obecność w Arktyce może w najbliższych tygodniach znacznie się poszerzyć. Oprócz myśliwców rozważane jest wysłanie morskich samolotów patrolowo-rozpoznawczych. Chodzi tu najprawdopodobniej o samoloty P-8A Poseidon, które Niemcy stopniowo wprowadzają do służby od 2025 roku.
Europa się jednoczy w obliczu zagrożenia z Chin i Rosji
Dodatkowo Luftwaffe może udostępnić tzw. podniebne cysterny, czyli samoloty Airbus A330 MRTT, do wsparcia lotów dalekodystansowych innych państw uczestniczących w misji. Kluczową rolę odegrać mogą także samoloty transportowe A400M Atlas, które zapewnią logistykę i transport ładunków na duże odległości, zwłaszcza dla sojuszników, którzy nie dysponują odpowiednimi maszynami dalekiego zasięgu.
Eksperci z Instytutu Studiów nad Wojną tłumaczą, że niemiecki wkład w Arctic Sentry jest postrzegany jako ważny sygnał jedności NATO w obliczu napięć geopolitycznych w regionie Arktyki. Decyzje o ewentualnym zwiększeniu zaangażowania, w tym o długości pierwszej rotacji i składzie sił, mają zapaść w najbliższych dniach po konsultacjach wewnątrz-sojuszniczych.
Na razie nie planuje się tworzenia stałej, dużej bazy NATO w Arktyce. Misja opiera się na wzajemnym uzupełnianiu narodowych zdolności i regularnej rotacji sił powietrznych, morskich i logistycznych w ekstremalnych warunkach klimatycznych Dalekiej Północy.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 90 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











