Poznali gniew "Neptuna". Ukraina zniszczyła rosyjski zakład produkcji dronów
Ukraiński atak rakietowy przeprowadzony 13 stycznia całkowicie zniszczył główną halę produkcyjną rosyjskiego zakładu Atlant Aero w Taganrogu w obwodzie rostowskim. To właśnie tam powstawały drony kamikadze Molnija, szeroko wykorzystywane przez Rosjan zarówno na froncie, jak i w atakach na ukraińskie miasta.

Zdjęcia satelitarne, które przeanalizowali analitycy z projektu Dnipro Osint, pokazują rozległe zniszczenia kompleksu przemysłowego, w tym głównej hali montażowej i budynków pomocniczych. Uderzenie miało miejsce około godziny 6:00 rano, a w sieci niemal natychmiast pojawiły się nagrania płonącego zakładu.
Nie będzie dronów Molnija
Według źródeł ukraińskich w operacji brały udział Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) oraz Marynarka Wojenna Ukrainy, a pociski użyte w ataku były konstrukcją krajową, prawdopodobnie zmodernizowanymi pociskami manewrującymi "Neptun". Rzecznik ukraińskiej marynarki, Dmytro Pletenchuk, z ironią przyznał, że zakład faktycznie został przez ukraińskie wojsko "lekko zmodernizowany", a zniszczenia są "rozległe i prawdopodobnie całkowicie sparaliżowały produkcję dronów Molnija".
To była jedna z głównych fabryk rosyjskich dronów kamikadze. Zakład w Taganrogu był odpowiedzialny za nową linię montażową Molnija, więc był dla nas celem priorytetowym
Atlant Aero "lekko zmodernizowany"
Jak wyjaśnia Kijów, uderzenie miało na celu wyeliminowanie źródła produkcji, a nie jedynie gotowych dronów. I najpewniej się udało, bo zniszczenie infrastruktury Atlant Aero może poważnie zakłócić rosyjski łańcuch dostaw bezzałogowców dla rosyjskiej armii, a tym samym czasowo ograniczyć liczbę ataków dronowych na Ukrainę.
Według danych portalu War & Sanctions Głównego Zarządu Wywiadu Ukrainy (HUR), Atlant Aero LLC produkował drony Molnija-1, Molnija-2 i Molnija-2R, w tym wersje rozpoznawcze i kamikadze. Drony te były szeroko używane przez rosyjskie wojsko do ataków na cele wojskowe i cywilne, m.in. w rejonie Charkowa, Dniepru i Mikołajowa.
Zakład w Taganrogu wytwarzał również podzespoły do ciężkich dronów Orion oraz rozwijał systemy walki radioelektronicznej (EW), dlatego już wcześniej - w listopadzie 2025 roku - był celem ukraińskich ataków, które uszkodziły część infrastruktury technicznej. A że Rosja coraz bardziej polega na masowej produkcji dronów, Ukraińcy postanowili "poprawić" poprzednie uderzenie: "Uderzenie w źródło problemu było logicznym krokiem" - dodał Pletenchuk.
Jeśli informacje o całkowitym wyłączeniu fabryki Atlant Aero się potwierdzą, będzie to jedno z najpoważniejszych uderzeń w rosyjską infrastrukturę wojskową w głębi kraju od początku wojny. Eksperci z portalu Defense Express podkreślają, że utrata zakładu może wymusić relokację produkcji w głąb Rosji i spowodować czasowy spadek dostępności dronów Molnija na froncie, który od miesięcy stanowi jeden z kluczowych elementów rosyjskiej taktyki nasycenia pola walki tanimi UAV.










