Reklama

Rosja: To wina ukraińskich żołnierzy-mutantów, maszyn do zabijania z tajnych laboratoriów USA

Od wybuchu wojny w Ukrainie słyszeliśmy już wiele niewiarygodnych historii, ale ta najnowsza bije wszystkie inne na głowę, bo mowa o teorii, jakoby Ukraina korzystała z żołnierzy-mutantów produkowanych w laboratorium.

Od wybuchu wojny w Ukrainie słyszeliśmy już wiele niewiarygodnych historii, ale ta najnowsza bije wszystkie inne na głowę, bo mowa o teorii, jakoby Ukraina korzystała z żołnierzy-mutantów produkowanych w laboratorium.
Amerykanie mają tworzyć w laboratoriach w Ukrainie żołnierzy-mutantów /123RF/PICSEL

W czasie wojen rodzą się różne legendy i nie inaczej jest w przypadku tej wywołanej przez Rosję w Ukrainie - widzieliśmy już ukraińskich rolników przejmujących i holujących swoimi ciągnikami rosyjskie czołgi, czytaliśmy o niestrudzonych obrońcach Wyspy Wężowej, słuchaliśmy piosenek o wyczynach tureckich dronów Bayraktar, a teraz jeszcze musimy do nich dołożyć... żołnierzy-mutantów produkowanych w pilnie strzeżonych laboratoriach, a przynajmniej tak twierdzi strona rosyjska. 

Rosja nie może wygrać wojny przez ukraińskich żołnierzy-mutantów

Senator Federacji Rosyjskiej, Konstantin Kosaczew oraz przewodnicząca Dumy Państwowej, Irina Jarowaja przedstawili właśnie swoje wytłumaczenie tego, dlaczego Rosja nie jest w stanie poczynić znaczących postępów w realizacji planu zajęcia Ukrainy. Oczywiście nie chodzi o to, że rosyjscy żołnierze coraz częściej po prostu nie chcą walczyć, są fatalnie wyposażeni, niedożywieni i sami się okaleczają, byle tylko wrócić do domu.

Reklama

Ich zdaniem wyniki wewnętrznego śledztwa wskazują, że chodzi o ukraińskich żołnierzy-mutantów, którzy tworzeni są w ramach tajnych eksperymentów w laboratoriach... a jakże, amerykańskich!

We krwi takich poległych żołnierzy Rosjanie mieli rzekomo znaleźć szereg różnych chorób, sugerujących testy w celach militarnych.

Mowa jest też o lekach poprawiających wydajność, które są podawane, aby zneutralizować ostatnie ślady ludzkiej świadomości i zamienić żołnierzy w śmiercionośne potwory.

Nie da się ukryć, że w obliczu wydarzeń choćby z Buczy trudno nawet komentować słowa rosyjskich ustawodawców o mordowaniu ludności cywilnej przez stronę ukraińską, ale na kilka słów odniesienia zdecydował się emerytowany amerykański generał, William Enyart, wskazując, że rosyjskie oskarżenia są wyssane z palca i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości, a co więcej jego zdaniem Rosja wyciąga podobne teorie o żołnierzach-mutantach już od 2015 roku:


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy