Sabotaż w sercu Rosji. Partyzanci Atesz podpalili pociąg
Partyzancki ruch Atesz znów uderzył w rosyjskie zaplecze logistyczne, tym razem głęboko na terytorium Federacji Rosyjskiej. Według oficjalnego komunikatu organizacji, jej agenci przeprowadzili akcję sabotażową w mieście Orzeł, gdzie podpalono elementy lokomotywy elektrycznej VL80, jednej z kluczowych maszyn obsługujących transporty wojskowe, całkowicie unieruchamiając skład.

Jak wspominaliśmy już przy okazji ostatniej publikacji o tej organizacji, działający od września 2022 roku Atesz to jedna z najbardziej interesujących jednostek partyzanckich wojny w Ukrainie, bo w jej szeregach znajdują się zarówno Ukraińcy, jak i Tatarzy Krymscy oraz Rosjanie, którzy uciekli przed służbą w armii Kremla.
Początkowo jego działalność ograniczała się do tradycyjnych metod działalności partyzanckiej, ale z czasem można było usłyszeć też o jej internetowych akcjach "nauczania Rosjan". "Szkoła Atesz", jak sami ją nazywają, udostępnia "kursy" unikania wcielenia do armii i uszkadzania rosyjskich czołgów, wozów bojowych i transporterów.
Infiltracja i rozpoznanie. Cenne dane dla Kijowa
Grupa regularnie infiltruje też rosyjskie placówki, np. zakłady dostarczające silniki do myśliwców MiG-29, MiG-35 oraz śmigłowców, dostarczając Siłom Zbrojnym Ukrainy cenne informacje o wyposażeniu czy ruchach wroga. Słyszeliśmy też o akcji, w ramach której zdobyła ważne informacje o zajmującej się mikroelektroniką firmie Sitronics - produkującej i serwisującej drony dla rosyjskich sił okupacyjnych.
W listopadzie ubiegłego roku Atesz przeprowadził też udaną akcję dywersyjną na terenie 229. bazy lotniczej w Rostowie nad Donem, należącej do 4. Armii Sił Powietrzno-Kosmicznych i Obrony Powietrznej Południowego Okręgu Wojskowego Federacji Rosyjskiej. A dosłownie w ubiegłym tygodniu poinformował o odkryciu powstającej rosyjskiej bazy wojskowej na tymczasowo okupowanym terenie w pobliżu Melitopola. Rosjanie wykorzystali infrastrukturę po dawnej jednostce ratowniczej Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy, a dodatkowo przejęli też lokalne koszary.
Atak na infrastrukturę kolejową
Dziś Atesz poinformował zaś o przeprowadzeniu kolejnego udanego aktu sabotażu głęboko za liniami wroga, a mianowicie na węźle kolejowym w Orle, kluczowym punkcie logistycznym rosyjskich dostaw, unieruchomiono lokomotywę towarową VL80. Agenci podpalili jej kluczowe elementy, przez co stała się całkowicie niezdatna do użytku - grupa twierdzi, że akcja ta zakłóciła rosyjskie trasy zaopatrzeniowe wspierające jednostki działające w obwodzie sumskim.
Ta lokomotywa już nigdzie nie pojedzie. Rosyjski łańcuch dostaw znów został przerwany. Zanim znajdą zastępstwo, amunicja i sprzęt nie dotrą na front na czas
VL80 to ciężka lokomotywa towarowa powszechnie używana w rosyjskiej sieci kolejowej do przewozu wielotonowych składów wojskowych. Atesz podkreślił, że zniszczona jednostka była aktywnie wykorzystywana do transportu sprzętu, amunicji i paliwa z zaplecza na obszary przygraniczne w celu wsparcia wojsk rosyjskich. Przypomnijmy też, że to druga akcja sabotażowego tego typu w krótkim czasie, bo 21 stycznia Atesz zniszczył jednostkę przekaźnikową, która miała zatrzymać pociągi z amunicją zaopatrujące rosyjską armię prowadzącą działania w kierunku Charkowa.





![Wstyd nie znać tych faktów o naszej historii. 6/10 to dobry wynik [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000MJN1BW51N740M-C401.webp)




