Samolot za 300 milionów dolarów rozbił się w Rosji

Bombowiec strategiczny Tu-22M3 rozbił się w Rosji. To już kolejne w ostatnim czasie takie wydarzenie. Maszyna była warta 300 milionów dolarów. To potężny cios dla Władimira Putina i floty powietrznej Rosji.

Bombowiec Tu-22M3 za 300 milionów dolarów rozbił się w Rosji
Bombowiec Tu-22M3 za 300 milionów dolarów rozbił się w RosjiRUSSIAN DEFENCE MINISTRY / AFPAFP

Rosyjski bombowiec Tu-22M3 rozbił się w okolicach Irkucka. Piloci zdołali się katapultować z pokładu spadającej maszyny, ale zaginęli. Załoga liczyła cztery osoby. Wypadek potwierdziło Ministerstwo Obrony Rosji. - Samolot rozbił się na niezamieszkanym terenie. Na ziemi nie ma żadnych zniszczeń. Według wstępnych ustaleń przyczyną wypadku była usterka techniczna - możemy przeczytać w oświadczeniu.

To już kolejna w ostatnim czasie katastrofa samolotu Tu-22M3 w Rosji. Ta maszyna znana w kodzie NATO jako "Backfire", jest kluczowym elementem rosyjskiego lotnictwa strategicznego, używanym m.in. do przenoszenia pocisków manewrujących, takich jak Ch-22 czy Ch-32. Rosja za ich pomocą regularnie przeprowadza ataki rakietowe na ukraińskie miasta. Zatem wiadomość o utracie przez Rosję kolejnego bombowca, to dobra wiadomość dla Kijowa.

Rosja straciła bombowca za 300 milionów dolarów

Eksperci podkreślają, że rosyjskie siły powietrzne mają ogromne problemy ze swoimi samolotami. Największą zmorą jest utrudniony dostęp do części zamiennych. Jest to pokłosie agresji na Ukrainę i nałożenia sankcji przez kraje NATO na rosyjski przemysł lotniczy. Chociaż dotychczas armia Kremla jakoś sobie z tym radziła, to jednak wszystko wskazuje na to, że sytuacja coraz bardziej się pogarsza, czego efektem są częstsze katastrofy.

Jednym z głośniejszych zdarzeń była katastrofa Tu-22M3, do której doszło 19 kwietnia 2024 roku w Kraju Stawropolskim, na południu Rosji. Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że bombowiec rozbił się podczas powrotu na lotnisko Mozdok po wykonaniu misji bojowej, najprawdopodobniej związanej z działaniami na Ukrainie.

Bombowiec Tu-22M3 rozbił się koło Irkucka

Według oficjalnego komunikatu przyczyną miała być "awaria techniczna", a samolot nie przenosił w momencie katastrofy amunicji. Maszyna spadła na niezamieszkałym terenie, co zapobiegło zniszczeniom na ziemi. Z czteroosobowej załogi trzem pilotom udało się katapultować - dwóch z nich trafiło do szpitala, ale jeden zmarł z powodu obrażeń. Co ciekawe, ukraińskie źródła, w tym dowódca Sił Powietrznych Ukrainy, generał Mykoła Ołeszczuk, oraz Główny Zarząd Wywiadu, podały, że Tu-22M3 został zestrzelony przez ukraińskie jednostki rakietowe we współpracy z wywiadem.

Twierdzono, że był to pierwszy przypadek zniszczenia tego typu bombowca w locie przez siły ukraińskie, a maszyna miała wcześniej wystrzelić pociski na cele w Ukrainie. Rosjanie nie potwierdzili tej wersji, obstając przy awarii technicznej. Nagrania z miejsca katastrofy, które pojawiły się w mediach społecznościowych, pokazywały płonący wrak, co dodatkowo podsyciło spekulacje na temat przyczyn.

Tu-22M3 to potężna maszyna

Innym przykładem katastrofy Tu-22M3 jest zdarzenie z 15 sierpnia 2024 roku w obwodzie irkuckim na Syberii. Tutaj również rosyjskie Ministerstwo Obrony wskazało na "usterkę techniczną" jako przyczynę. Samolot rozbił się podczas lotu treningowego, a załoga (cztery osoby) zdołała się katapultować i przeżyła. Wrak spadł w pobliżu autostrady federalnej R-255, ale nie zgłoszono ofiar na ziemi. Zdjęcia i filmy z miejsca zdarzenia ukazywały szczątki maszyny w lesistym terenie.

Katastrofy Tu-22M3 nie są rzadkością. W przeszłości odnotowano m.in. wypadek z 22 stycznia 2019 roku w bazie Olenja koło Murmańska, gdzie w trudnych warunkach pogodowych (śnieżyca) maszyna rozbiła się przy lądowaniu, co doprowadziło do śmierci trzech z czterech członków załogi. Te incydenty wskazują na wyzwania związane z eksploatacją tych maszyn, które, choć zmodernizowane (np. do wersji Tu-22M3M), pochodzą z konstrukcji opracowanej jeszcze w czasach ZSRR.

***

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 88 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

"Dziewczyna z perłą". Zaskakujące interpretacje arcydzieła© 2025 Associated Press