Tragedia Rosjan. Musieli zniszczyć własny śmigłowiec

W sieci pojawiło się wcześniej niepublikowane, bardzo interesujące nagranie ukazujące moment zestrzelenia rosyjskiego śmigłowca szturmowego Ka-52, należącego do armii Władimira Putina, przez najemników z Grupy Wagnera, przy użyciu przenośnego systemu obrony przeciwlotniczej.

Rosjanie musieli zniszczyć własny śmigłowiec Ka-52
Rosjanie musieli zniszczyć własny śmigłowiec Ka-52RUSSIAN DEFENCE MINISTRYmateriały prasowe

Wydarzenie to miało miejsce 24 czerwca 2023 roku w Woroneżu podczas tzw. "buntu Prigożyna", kiedy Jewgienij Prigożyn, lider Grupy Wagnera, zainicjował zbrojne powstanie przeciwko rosyjskiemu dowództwu wojskowemu. Na opublikowanym materiale wideo widoczne jest trafienie śmigłowca pociskiem, a następnie katapultowanie się pilotów i oderwanie łopat wirnika. Załoga, w tym dowódca eskadry pułkownik Aleksiej Worożcow, nie przeżyła zdarzenia.

Incydent miał miejsce w obwodzie woroneskim, gdy kolumna Wagnerowców zmierzała w kierunku Moskwy, a rosyjskie siły zbrojne usiłowały powstrzymać ich marsz. Ka-52, znany jako "Aligator", to nowoczesny śmigłowiec szturmowy, a jego strata była jedną z wielu poniesionych przez rosyjskie lotnictwo podczas tego krótkotrwałego konfliktu wewnętrznego.

Rosjanie musieli zniszczyli własny śmigłowiec Ka-52

Użycie MANPADS, prawdopodobnie systemu Strzała-10, przez Wagnerowców świadczy o ich zdolnościach bojowych i dostępie do zaawansowanego uzbrojenia przeciwlotniczego. Te dramatyczne wydarzenia były częścią chaosu, który ogarnął Rosję w tamtym czasie, podkreślając napięcia między Kremlem a Grupą Wagnera.

Rosyjska armia miała stracić od początku wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie co najmniej 66 sztuk śmigłowców Ka-52. "Aligator" to rosyjski śmigłowiec szturmowy nowej generacji, opracowany przez biuro konstrukcyjne Kamowa. Jest to dwumiejscowa wersja śmigłowca Ka-50 "Czarny Rekin", zaprojektowana z myślą o zwiększeniu skuteczności bojowej dzięki współpracy dwóch członków załogi: pilota i operatora systemów uzbrojenia.

Ka-52 zestrzelony przez system Strzała-10

Maszyna weszła do służby w rosyjskich siłach zbrojnych w 2011 roku i wyróżnia się charakterystycznym układem współosiowym wirników, który eliminuje potrzebę tylnego śmigła ogonowego, poprawiając manewrowość i redukując masę. Ka-52 jest przeznaczony do zwalczania celów naziemnych, w tym pojazdów opancerzonych, a także do prowadzenia rozpoznania i wsparcia sił lądowych w różnych warunkach pogodowych, zarówno w dzień, jak i w nocy.

Śmigłowiec jest wyposażony w zaawansowane systemy awioniki i uzbrojenia, co czyni go groźnym przeciwnikiem na polu walki. Jego arsenał obejmuje m.in. działko automatyczne kalibru 30 mm, kierowane pociski przeciwpancerne "Wichr", rakiety niekierowane oraz bomby. Ka-52 posiada również nowoczesne systemy obronne, takie jak wyrzutnie flar i dipoli oraz opancerzenie kabiny, które zwiększa odporność na ostrzał z broni małokalibrowej i odłamki.

Ka-52 Aligator to "latający czołg"

Dzięki radarowi i systemom optoelektronicznym, śmigłowiec może skutecznie wykrywać i atakować cele z dużej odległości, co daje mu przewagę w operacjach bojowych. Jego zdolność do działania w trudnym terenie i przy ograniczonej widoczności sprawia, że jest cenionym narzędziem w rosyjskiej armii.

Mimo swoich zalet, Ka-52 nie jest wolny od kontrowersji i problemów. Maszyna była krytykowana za wysoką cenę produkcji oraz skomplikowaną obsługę techniczną, co czasem ogranicza jej dostępność operacyjną. Ponadto, jak pokazały wydarzenia z 24 czerwca 2023 roku w Woroneżu, gdzie egzemplarz Ka-52 został zestrzelony przez Wagner PMC przy użyciu MANPADS, śmigłowiec nie jest niewrażliwy na nowoczesne systemy obrony przeciwlotniczej.

Straty poniesione w konfliktach, w tym w wojnie na Ukrainie, ujawniły również pewne słabości w ochronie przed zaawansowanymi zagrożeniami, co skłoniło analityków do dyskusji nad dalszym rozwojem i modernizacją tej konstrukcji. Niemniej jednak Ka-52 pozostaje kluczowym elementem rosyjskiego lotnictwa wojskowego, łącząc w sobie siłę ognia i technologię.

***

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 88 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Jowita Michalska: AI zamiast przyjaciela. Duży światowy biznesINTERIA.PL