TikTok znów uniknął bana w USA. Donald Trump "ratuje" platformę

Wygląda na to, że Donald Trump postawił sobie za punkt honoru "uratowanie" TikToka w Stanach Zjednoczonych, bo właśnie zdecydował się na kolejne odroczenie jego wyłączenia. ByteDance musi w ciągu najbliższych 75 dni albo sprzedać swoje operacje w USA, albo aplikacja zostanie zablokowana. A przynajmniej teoretycznie, bo cała sytuacja powoli zaczyna przypominać Dzień Świstaka.

Donald Trump najwyraźniej chce zostać zapamiętany jako obrońca TikToka. Ale czy słusznie?
Donald Trump najwyraźniej chce zostać zapamiętany jako obrońca TikToka. Ale czy słusznie?Patrick T. Fallon / AFPAFP

Chociaż początkowo nikt nie wierzył, że zakaz działania TikToka w USA ostatecznie wejdzie w życie, 19 stycznia tego roku 170 mln amerykańskich użytkowników zobaczyło na swoich urządzeniach komunikat o treści: “Przepraszamy, TikTok jest obecnie niedostępny. W USA weszło w życie prawo zakazujące korzystania z TikToka". Aplikacja zniknęła także z App Store firmy Apple oraz Google Play, a inne aplikacje należące do chińskiego ByteDance wyświetlały podobny komunikat.

Donald Trump ratuje TikToka

Był to efekt decyzji Sądu Najwyższego, który utrzymał w mocy zakaz przyjęty z szerokim poparciem obu partii w Kongresie i podpisany w kwietniu przez prezydenta Joe Bidena. Przypomnijmy, że nie pozwala on amerykańskim firmom na hostowanie lub obsługę treści dla chińskiej platformy społecznościowej, chyba że sprzeda ona swoje udziały nabywcy z USA lub kraju sojuszniczego. Szybko okazało się jednak, że TikTok znalazł obrońcę w postaci świeżo zaprzysiężonego prezydenta Donalda Trumpa, więc tymczasowe zawieszenie działania TikToka trwało mniej niż jeden dzień.

Kolejne 75 dni na zawarcie umowy

ByteDance dostało wtedy czas do 5 kwietnia, aby zawrzeć umowę częściowej sprzedaży praw własności do TikToka, ale niestety nie wywiązało się z tego terminu. W związku z tym TikTok powinien znowu przestać działać, ale jak się okazuje Donald Trump ponownie zdecydował się "uratować" platformę. Prezydent USA przyznał firmie drugie 75-dniowe przedłużenie terminu na dostosowanie się do prawa.

Nie chcemy, żeby doszło do wyłączenia TikToka. Z niecierpliwością czekamy na współpracę z TikTokiem i Chinami, aby sfinalizować umowę. Moja administracja bardzo intensywnie pracuje nad umową, która URATUJE TIKTOK i poczyniliśmy ogromne postępy. Umowa wymaga jeszcze pracy, aby wszystkie niezbędne zgody zostały podpisane
pisał na swojej platformie Truth Social.

Chiny warunkują zgodę na sprzedaż zniesieniem ceł

Jak sugeruje CNN, powołując się na źródło zaznajomione ze sprawą, odroczenie przychodzi po tym, jak ogłoszenie przez Trumpa nowych ceł dosłownie wykoleiło umowę, która miała doprowadzić do przejęcia kontroli nad częścią TikToka przez amerykańskich właścicieli. Przedstawiciele ByteDance skontaktowali się z Białym Domem, informując, że Chiny nie zatwierdzą sprzedaży TikToka, dopóki nie rozpoczną się negocjacje w sprawie ceł.

To anonimowe źródło przekazało również, że plan zakładał podpisanie przez Trumpa rozporządzenia, które rozpoczęłoby 120-dniowy okres na finalizację umowy, dający czas na dopięcie dokumentów i zabezpieczenie finansowania. Jego zdaniem porozumienie miało już akceptację dotychczasowych inwestorów, nowych inwestorów, ByteDance oraz rządu USA, jednak Chiny wycofały się z udziału w transakcji po nałożeniu przez Trumpa globalnych ceł importowych.

Jowita Michalska: AI zamiast przyjaciela. Duży światowy biznesINTERIA.PL