Reklama

Brytyjczyk przeżył prawie 150 lat? Zagadkę wyjaśniono po latach

Ten nagrobek w Anglii od lat rozpala wyobraźnię poszukiwaczy tajemnicy długowieczności. Według wyrytego na płycie napisu pochowany tam doktor William Mead zmarł w wieku 148 lat. Po latach trafiono na wyjaśnienie zagadki.

Nikt nie jest w stanie dziś zweryfikować, czy pochowany w tym grobie człowiek pobił rekord świata w długowieczności. Legenda głosi, że żyjący w XVII wieku doktor William Mead zajmował się leczeniem okolicznych mieszkańców, ale także sam produkował lekarstwa. Jednym z nich miał być "eliksir młodości", którego regularne przyjmowanie miało dać gwarancję młodego wyglądu i długiego życia. Można by uznać to jedynie za lokalną legendę, gdyby nie odkrycie nagrobka doktora Meada na cmentarzu w Hertfordshire w Anglii. Napis wyryty na nagrobnej tablicy głosi, że mógł to być jeden z najdłużej żyjących ludzi w historii.

Reklama

Nagrobek długowiecznego felczera z XVII wieku stał się lokalną atrakcją turystyczną. Tajemnica zagadkowego napisu na nagrobku od lat intrygowała miłośników tajemnic.

Nagrobek był reklamą?

Badacze tajemnic od lat próbowali rozwikłać tajemnicę "długowiecznego doktora" z cmentarza w Hertfordshire. Rozwiązanie zagadki kryło się w kronikach kościelnych prowadzonych skrupulatnie przez miejscową parafię. Znajduje się w nich zapis, że napis na nagrobku Meada został wykonany ponownie w 1797 roku, kiedy płyta nagrobna uległa zniszczeniu. To właśnie wtedy ktoś z potomków rzekomo długowiecznego doktora postanowił dokonać małej "korekty" i zmienił datę jego śmierci. Okazało się, że opatentowany w Anglii "eliksir młodości Meada" cieszył się wówczas wielkim powodzeniem, a udziały w jego sprzedaży miała rodzina doktora Meada. Prawdopodobnie imponująca długość życia umieszczona na nagrobku została potraktowana jako świetny sposób na darmową reklamę cudownego eliksiru.

Najdłużej żyjącym człowiekiem, którego metryka została jednoznacznie potwierdzona, była Francuzka Jeanne Calment (1875-1997). Ta niezwykła kobieta przeżyła 122 lata i 164 dni. Najstarszym mężczyzną był Japończyk Jiroemon Kimura (1897-2013). Według potwierdzonych relacji zmarł przeżywszy 116 lat i 54 dni.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: długowieczność | nagrobki | Wielka Brytania | biologia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy