Reklama

Innowacyjny hydrożel sposobem na otyłość? Niezwykłe badania

​Naukowcy z Uniwersytetu Technologicznego Nanyang opracowali nowy sposób walki z otyłością. Stworzyli wyjątkowy hydrożel, który wstrzykiwany do adipocytów i poddany działaniu światła z zakresu bliskiej podczerwieni, wykazuje aż 54-procentową redukcję tkanki tłuszczowej.

Hydrożel opracowany przez uczonych z Singapuru opiera się na białku znanym jako TRPV1, które spełnia ważną rolę metaboliczną. Przede wszystkim zamienia białą tkankę tłuszczową, której rolą jest magazynowanie tłuszczu, często skutkujące nadwagą, w brązową tkankę, która jest podatna na spalanie w celu uzyskania energii i ciepła. Naukowcy już od dawna wiedzą, że związki inicjujące tę konwersję mogą być skuteczne z przeciwdziałaniu otyłości.

Warto wspomnieć także, że TRPV1 promuje rozpad kropli tłuszczu na kwasy tłuszczowe, które z kolei mogą być wykorzystane do spalania kalorii lub rozłożone w procesie zwanym lipolizą. Co więcej, TRPV1 pomaga w wydzielaniu hormonu poprawiającego metabolizm glukozy i lipidów - zwiększając tym samym wrażliwość na insulinę (przeciwdziałając cukrzycy).

Reklama

Hydrożel na otyłość

Zespół uczonych z Uniwersytetu Technologicznego Nanyang stworzył specjalny hydrożel zawierający nanocząsteczki siarczku miedzi, który w odpowiedzi na światło aktywuje białko TRPV1, a także zatwierdzony przez FDA lek stymulujący brązowienie tłuszczu. Dodano także biokompatybilny polimer, aby hydrożel utrzymał swoją postać po wstrzyknięciu, powoli uwalniając zawartą mieszankę w ciągu kilku dni.

Naukowcy z Singapuru testy hydrożelu przeprowadzili na otyłych myszach z objawami choroby metabolicznej. Podawano im preparat do podskórnej tkanki tłuszczowej, a następnie przez pięć minut wystawiono na działanie światła z zakresu bliskiej podczerwieni. Procedurę powtarzano przez trzy dni, po których następowały cztery dni przerwy, przez okres dwóch tygodni. To doprowadziło do zmniejszenia masy ciała zwierząt o 5,5 proc., w porównaniu z 9,5-procentowym wzrostem w grupie kontrolnej. Leczone w ten sposób myszy wykazały także 40-procentową redukcję podskórnej tkanki tłuszczowej, 54-procentowy spadek trzewnej tkanki tłuszczowej, 54-procentową redukcję cholesterolu i 65-procentowy spadek insulinooporności.

- Odkryliśmy, że to podejście nie tylko spowodowało 40-54-procentową redukcję tłuszczu u otyłych myszy, ale także znacznie poprawiło ich metabolizm, co jest kluczowe dla zmniejszenia ryzyka chorób metabolicznych, takich jak choroby serca, udar i cukrzyca typu 2. Chociaż ta metoda wykorzystuje ciepło przekształcone ze światła bliskiej podczerwieni do spalania podskórnego tłuszczu, nie stwierdziliśmy żadnych obrażeń termicznych skóry - powiedział Chen Peng, główny autor badania.

Zajmie jeszcze długo, zanim przeprowadzone badania przerodzą się w obiecującą terapię leczenia do zwalczania otyłości i dysfunkcji metabolicznych u ludzi

- Wszystkie zatwierdzone przez FDA leki na otyłość pośrednio działają na mózg, aby stłumić apetyt lub na układ trawienny, aby zmniejszyć wchłanianie tłuszczu. Większość z nich została wycofana z rynku ze względu na ich poważne skutki uboczne. Zabiegi wykonywane w klinikach w celu usunięcia tłuszczu w wybranych obszarach okazały się skuteczne, ale wiążą się z ryzykiem i wysokimi kosztami, a także nie poprawiają metabolizmu organizmu. W przeciwieństwie do nich, nasze podejście terapeutyczne koncentruje się na remodelowaniu białej tkanki tłuszczowej, która jest źródłem zła - dodał Peng.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy