Na dnie Bałtyku znaleziono 500-letnie przyprawy we wraku statku

Odkrycia naukowców i archeologów często dokonywane są w miejscach kojarzonych np. z kolebką cywilizacji. To jednak niejedyny obszar, w którym można doszukać się czegoś ciekawego. Niedawno wyjątkowe znalezisko zostało wydobyte z dna tak bliskiego nam Morza Bałtyckiego. We wraku statku znaleziono całkiem dobrze zachowany zestaw przypraw sprzed 500 lat.

Przyprawy z dna morza

U wybrzeży Szwecji, a konkretniej na dnie Morza Bałtyckiego znaleźć można wrak statku. Gribshunden, bo taką nazwę nosił okręt, należał do duńskiego króla i zatonął gdzieś w okolicach końca XV wieku. Nie był to obiekt nieznany naukowcom, jednak odkrywanie nowych rzeczy w jego zakamarkach odbywało się dość regularnie.

Pierwsi nurkowie penetrowali Gribshunden jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku, a od tego czasu raz po raz grupa badaczy próbowała swoich sił w wyciąganiu z niego różnych znalezisk, w tym figurek czy zdobionych elementów. Tym razem padło na coś zupełnie innego, gdyż znaleziono przyprawy liczące sobie 500 lat. Co interesujące, zachowały się one w naprawdę niezłym stanie.

Reklama

Kosztowności, choć nie ze złota

Znalezione przyprawy w momencie zatonięcia warte były małą fortunę. Wśród nich znajdował się pieprz, goździki, ale i szafran, który po dziś dzień uznawany jest za jedną z najdroższych substancji na świecie. 

Jak podają badacze zajmujący się analizą wydobytych skarbów w postaci przypraw, to jedyny kontekst archeologiczny, w którym znaleziony został szafran. Jak widać, ten wyjątkowy składnik cieszył się popularnością od bardzo dawna - również w regionie basenu Morza Bałtyckiego. Morza, które swoją specyfiką przyczyniło się do tak świetnego zachowania tych ładunków.

Jak widać, mamy wyjątkowe szczęście posiadając dostęp do tak wyjątkowego w skali świata morza. Badacze są zgodni - w tym miejscu czeka na nas jeszcze wiele innych rzeczy do odkrycia. Specyficzne warunki sprzyjają wszak nie tylko przyprawom.

Co kryje Bałtyk?

Środowisko naukowe twierdzi, że dzięki swojej specyfice, Bałtyk lepiej niż większość mórz nadaje się do konserwacji zatopionych wraków i skarbów. Biorąc pod uwagę burzliwą historię regionu sprzed wieków, mamy szansę znalezienia sporej liczby statków wraz ze zawartością.

Nie tak dawno wyjątkowe odkrycie miało miejsce u wybrzeży niemieckiej Lubeki. Tam odkryto wrak statku z XVII wieku. Pozostałości okrętu to jednak nie wszystko. Wewnątrz znajdować się miało aż 150 beczek z pozostałościami towarów handlowych. Takich okazów ma w Bałtyku być nawet i 100 tysięcy.

Po co nam taka wiedza? Głównie dlatego, żebyśmy byli w stanie dobrze zrozumieć zwyczaje, technologie i wykorzystywane materiały przez ludzi sprzed wielu wieków. Rozpoznając techniki budowania statków czy przewożone towary uczymy się o tym, jakimi ludźmi byli nasi przodkowie na tych ziemiach.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Morze Bałtyckie | niesamowite odkrycie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama