Nadchodzi rewolucja w transplantologii. Pomogą nam świnie

Czy to możliwe, aby wykorzystywać do przeszczepów ludzkie organy wytworzone w sztuczny sposób? Ze świata nauki coraz częściej płyną informacje, że tak. Medycynę czeka ogromna rewolucja, która już niedługo w znaczący sposób ułatwi nam życie.

Ludzkie nerki od świń

Nie tak dawno informowaliśmy o skutecznie przeprowadzonej operacji wyhodowania ludzkiej nerki w organizmie świni. Chińskim naukowcom udało się stworzyć humanizowany narząd w ciele zwierzęcia, który w 50-60% były ludzkie.

Czy to oznacza, że badaczom udało się wytworzyć organ gotowy do przeszczepu? Nie, ale są na odpowiedniej ku temu drodze. Zdaniem wielu naukowców, przyszłość transplantologii stanowi wytwarzanie organów na zamówienie. W ten sposób będzie można stworzyć swego rodzaju magazynowe zaplecze, pełne elementów, dostosowanych do preferencji ludzkiego organizmu.

Reklama

Naukowcy z USA też pracują

Co ciekawe, nie tylko Chińczycy pracują nad dokonaniem rewolucji w transplantologii nerek. Dobre wieści płyną również ze Stanów Zjednoczonych. Zespół kierowany przez Uniwersytet Kalifornijski w San Francisco (UCSF) opracował specjalne urządzenie bioreaktorowe. Wykorzystuje ono komórki ludzkiej nerki hodowane w laboratorium i jest w stanie kopiować kluczowe funkcje "oryginalnego" organu. Testy na świniach nie wykazały żadnych komplikacji.

Celem naukowców jest poprawa jakości życia osób, które zmagają się z chorobami nerek. Tacy pacjenci skazani są m.in. na częste dializy, nawet kilka razy w tygodniu. Problem w Stanach Zjednoczonych jest duży. Każdego roku przeprowadza się tam około 25 tysięcy przeszczepów nerek. Operacjom towarzyszą długie i ciężkie sesje farmakologiczne, które mają dać pewność, że organ zostanie przyjęty przez organizm.

Zobacz też: Lekarze wskrzeszają martwe serca

Przeszczepy z gwarancją braku powikłań i bez konieczności przyjmowania ton leków? Na to wygląda. Możliwe, że wkrótce osoby wymagające leczenia lub przeszczepu organów zdecydowanie poprawią jakość swojego życia. Ale dlaczego akurat świnie są w tej układance tak istotne?

Świnie uratują ludzkość

Nie da się pominąć faktu, że to właśnie świnie są niezwykle często wykorzystywane w naukowych badaniach i eksperymentach dotyczących przeszczepów. Ostatnie doniesienia z zakresu badań nad nerkami są tego idealnym przykładem. Skąd jednak takie "zamiłowanie" naukowców do świń? Ciekawą opinią w tym temacie podzielił się swego czasu profesor transplantologii Zbigniew Włodarczyk.

W wywiadzie dla serwisu niepelnosprawni.pl stwierdził, że jednym z głównych powodów są względy etyczne. Świnie nie są traktowane przez ludzi na równi z małpami naczelnymi, którym przecież bliżej do nas samych. Z czysto biologicznego punktu widzenia, poszerzanie eksperymentów na tych gatunkach mogłoby mieć więcej sensu. Ale przeszkodę stanowi etyka, poczucie moralności.

Zobacz też: Przeszczep w warunkach wojny

W kontrze do tego można uznać, że przecież świnie również należą do grona zwierząt całkiem inteligentnych - przewyższają w tym aspekcie np. psy, na których eksperymenty spotkałyby się z szerokim protestem opinii publicznej. Co zastanawiające, obecny konsensus jawi się jako możliwy do utrzymania.

Alterantywą może okazać się możliwość hodowli samych ciał, bez świadomości bytowania zwierzęcia. Zdaniem profesora, jest to swoista fantastyka naukowa, jednak nie da się wykluczyć, że byłaby to świetna alternatywa dla wykorzystywania żywych zwierząt.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: transplantacje i przeszczepy | zdrowie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy