Reklama

Nadmiar światła skraca życie, sugerują badania owadów. Co z ludźmi?

Nadmiar światła uszkadza wzrok, a to prowadzi do zaburzeń funkcjonowania całego organizmu i skraca życie. Taki jest wniosek z badań nad owadami. Ale czy tak samo jest z ludźmi?

Naukowcy z Buck Institute, instytucji zajmującej się badaniami nad starzeniem się i chorobami związanymi z wiekiem mają dla nas ostrzeżenie. Zbyt dużo światła niszczy nie tylko wzrok.

Okazuje się, że uszkodzenie wzroku wpływa także na cały organizm. To może skrócić życie, sugerują w badaniach opublikowanych w periodyku “Nature Communication".

Badania przeprowadzono na muszkach owocówkach (ich właściwa nazwa gatunkowa to wywilżna karłowata). Te malutkie owady te są modelowym organizmem badań nad rytmem dobowym.

Badacze ustalili, że owady hodowane w ciemności żyły dłużej, niż żyjące w normalnym oświetleniu. Dlaczego?

Reklama

Dobowy rytm organizmu bije w oku

Dalsze badania (aktywności genów w komórkach oczu) pozwoliły ustalić, że nie jest to przypadek. Nadmiar światła uszkadza komórki oczu, co bezpośrednio zaburza rytm dobowy i skraca życie owadów.

Naukowcy dodają, że u owadów związek uszkodzenia wzroku z długością życia jest silniejszy niż u ludzi. Jednak z wielu wcześniejszych badań wiadomo, że światło działa także na nasze organizmy - nawet gdy śpimy. Jego nadmiar może wywoływać zaburzenia rytmu dobowego i stany zapalne. 

W pewnym sensie wszyscy jesteśmy takim laboratoryjnymi muszkami. Nasi przodkowie chodzili spać o zmierzchu i wstawali o świcie. Dziś spędzamy w sztucznym oświetleniu wiele godzin po zmroku, świecimy sobie w oczy ekranami komputerów i smartfonów.

Nasze organizmy nie są przystosowane przez ewolucję do ilości światła, jaką odbieramy. Badania na muszkach sugerują, że może też mieć wpływ na ogólny stan zdrowia i długość życia.

Za dużo światła! Co teraz zrobić?

To błąd, że myślimy o oku tylko jak o narządzie wzroku. Powinniśmy dbać o nie także dlatego, że mogą wpływać na organizm, dodają badacze. Oczy regulują rytm całego ciała.

Badaczy szczególnie niepokoi to, że przez pandemię znacznie więcej czasu przed ekranami zaczęły spędzać dzieci. Średnio wydłużył się z 45 minut do 6,5 godziny dziennie - a to głównie przez zdalne nauczanie.

Co możemy zrobić, żeby wydłużyć sobie życie? Trudno jest unikać sztucznego oświetlenia, ale możemy spróbować je ograniczyć.

Na rytm dobowy szczególny wpływ ma światło niebieskie, także zimne białe, emitowane przez ekrany. Warto zrezygnować z korzystania z komputera i smartfonu po zmroku. Możemy też zmienić ustawienia wyświetlania kolorów na cieplejsze.

Domowe oświetlenie o ciepłej barwie i niewielkim natężeniu nie powinno zaburzać rytmu dobowego. Ułatwi nam to zasypianie - a spać powinniśmy w ciemności.

Czy to może przedłużyć nam życie? Naukowcy zapewne zechcą i to niebawem zbadać.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy