Reklama

Naukowcy odkryli rekordową najbliższą Ziemi czarną dziurę

Międzynarodowy zespół astronomów zarejestrował najbliższą względem Ziemi czarną dziurę. Co ciekawe, wokół niej krąży gwiazda podobna do naszego Słońca – jest to pierwsze odkrycie tego typu układu podwójnego. Odnaleziony kosmiczny obiekt został nazwany Gaia BH1.

Czarna dziura Gaia BH1 zlokalizowana jest około 1 600 lat świetlnych od naszej planety i posiada masę około 10 razy większą od masy naszego Słońca. Naukowcy sądzą, że ów kosmiczny obiekt powstał wskutek wybuchu supernowej, a także że podobnych struktur o takiej masie w Drodze Mlecznej powinno istnieć około 100 milionów. Jednak do tej pory odkryto ich zaledwie kilka.

Wśród nich praktycznie wszystkie "aktywnie żerują", kradnąc materiał od towarzyszącej im gwiazdy, dodatkowo emitując duże ilości promieni rentgenowskich. Co ciekawe Gaia BH1 jest inna... Nie pożera swojej gwiazdy, dlatego też astronomowie sądzą, że jest ona uśpiona.

Reklama

Osobliwa czarna dziura Gaia BH1

Obiekt został zauważony przez sondę Gaia, która należy do Europejskiej Agencji Kosmicznej. Na początku urządzenie wychwyciło osobliwe nieprawidłowości powstające w towarzyszącej gwieździe. Dalsze pomiary potwierdziły, że gwiazda ta krąży wokół czarnej dziury.

Naukowcy od lat polowali na tzw. uśpione czarne dziury. Jednakże nadal nie wiedzą, w jaki sposób mógł powstać nowoodkryty system. Według ustaleń taki układ podwójny powinien zostać stworzony przez masywną gwiazdę około 20 razy większą od naszego Słońca i krążącą obok gwiazdę o masie podobnej do naszego Słońca, którą obecnie obserwujemy.

Masywna gwiazda w ciągu milionów lat wyewoluowałaby w superczerwonego olbrzyma. Jednakże zewnętrzna warstwa tego obiektu pochłonęłaby swojego sąsiada jeszcze przed wybuchem supernowej. Tajemnicą jest to, w jaki sposób kosmiczny towarzysz przeżył, co karze naukowcom zrewidować swoje teorie dotyczące układów podwójnych zawierających czarną dziurą.

- Ciekawe, że ten system nie jest łatwo przystosowany do standardowych binarnych modeli ewolucji. To stawia wiele pytań o to, jak powstał ten układ podwójny, a także ile jest tam uśpionych czarnych dziur - powiedział El-Badry.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy