Trump nie mówi prawdy. Brak związku między paracetamolem a autyzmem
Nowy systematyczny przegląd obala kontrowersyjne twierdzenia Donalda Trumpa i Roberta F. Kennedy'ego Jr. sugerujące, że paracetamol stosowany w ciąży może powodować autyzm, ADHD lub upośledzenie intelektualne u dzieci. Analiza 43 wcześniejszych badań, obejmująca setki tysięcy dzieci, pokazuje, że lek pozostaje bezpieczny w typowym stosowaniu, a obawy związane z jego użyciem są nieuzasadnione.

We wrześniu 2025 roku Donald Trump i Robert F. Kennedy Jr. podczas konferencji prasowej w Białym Domu próbowali przekonywać opinię publiczną, że "odkryli" przyczynę autyzmu u dzieci, a miało nią być rzekomo stosowanie przez kobiety w ciąży Tylenolu (amerykańska nazwa handlowa najpopularniejszego leku zawierającego paracetamol). Przy okazji zasugerowali, że w związku z tym lekarze w USA powinni odradzać jego użycie, co mocno zaniepokoiło nie tylko kobiety w ciąży na całym świecie, ale i ekspertów.
Branie Tylenolu nie jest dobre… Wszystkie kobiety w ciąży powinny ograniczyć stosowanie tego leku
Kontrowersyjne teorie Trumpa
W efekcie środowisko naukowe postanowiło działać, publikując kolejne badania - jedno z nich zostało przeprowadzone przez zespół siedmiu naukowców z Europy pod kierownictwem prof. Asmy Khalil z City St George's, University of London i opublikowane właśnie na łamach czasopisma Lancet Obstetrics, Gynaecology and Women's Health. Autorzy wskazują w nim, że stosowanie paracetamolu przez matki w ciąży nie zwiększa ryzyka zaburzeń ze spektrum autyzmu, ADHD ani upośledzenia intelektualnego u dzieci.
Dane mówią prawdę
Analiza obejmowała ponad 262 tys. dzieci ocenianych pod kątem autyzmu, ponad 335 tys. pod kątem ADHD i ponad 406 tys. pod kątem upośledzenia intelektualnego, co - jak podkreślają autorzy - czyni ją najbardziej rygorystyczną do tej pory oceną dowodów. Badacze wyjaśniają przy okazji, że wcześniejsze obserwowane powiązania między stosowaniem paracetamolu a zaburzeniami rozwojowymi dzieci mogły wynikać z czynników rodzinnych, genetycznych lub chorób, które wymagały regularnego stosowania leku, a nie z samego paracetamolu.
Przekaz jest więc jasny, paracetamol pozostaje bezpieczną opcją w ciąży, jeśli jest stosowany zgodnie z zaleceniami. To lek pierwszego wyboru dla kobiet w ciąży cierpiących na ból lub gorączkę, dlatego matki mogą czuć się pewnie, że mają bezpieczną metodę łagodzenia objawów
I choć zarówno autorzy badania, jak i komentujący je eksperci, nie wymieniają Donalda Trumpa czy Roberta F. Kennedy'ego Jr. z nazwiska, to odniesienie pozostaje jasne. Dr Steven Kapp z University of Portsmouth przekonuje, że społeczeństwo powinno przestać szukać fałszywych sposobów zapobiegania zaburzeniom rozwojowym i koncentrować się na poprawie jakości życia osób niepełnosprawnych, a prof. Grainne McAlonan z King's College London nazywa nowe badanie "spokojem dla przyszłych matek".
Jej zdaniem kobiety w ciąży nie powinny się obawiać, że lek pomagający im w walce z bólem głowy czy gorączką, mógłby mieć daleko idące skutki dla zdrowia dziecka, a nowe badanie rozwiewa wątpliwości, tzn. paracetamol pozostaje bezpiecznym lekiem pierwszego wyboru w ciąży, bez ryzyka poważnych zaburzeń rozwojowych u dzieci.
Nie ma żadnych dowodów na to, że paracetamol w ciąży zwiększa ryzyko autyzmu, ADHD czy upośledzenia intelektualnego. Nasze czołowe instytucje naukowe i NHS potwierdzają, że lek jest bezpieczny w typowym stosowaniu










