Apple zarabia na grach więcej niż Nintendo, Microsoft i Sony razem wzięte

Wygląda na to, że najwięksi gracze branży gamingowej mogą się uczyć od Apple zarabiania na grach wideo, bo chociaż gigant z Cupertino nie robi samodzielnie żadnych tytułów, to zarabia na nich więcej niż połączone siły konkurencji.

Wygląda na to, że najwięksi gracze branży gamingowej mogą się uczyć od Apple zarabiania na grach wideo, bo chociaż gigant z Cupertino nie robi samodzielnie żadnych tytułów, to zarabia na nich więcej niż połączone siły konkurencji.
Apple mocno korzysta na rosnącym rynku gier mobilnych /123RF/PICSEL

Apple to zdecydowanie nie jest firma, która przychodzi nam do głowy, jeśli chodzi o gry wideo, tymczasem okazuje się, że w 2019 roku zarobiła na swoim sklepie z grami więcej niż branżowi giganci, tj. Nintendo, Microsoft, Sony i Activision Blizzard... razem wzięte. Takie rewelacje przynosi raport Wall Street Journal, z którego dowiadujemy się, że w okresie październik 2018 - wrzesień 2019 App Store wygenerował 15,9 mld USD. 

Magazyn przeprowadził też na jego podstawie samodzielne analizy i sugeruje, że gry wideo przyniosły firmie w tym okresie zysk w wysokości 8,5 mld USD. A że większości z nas takie liczby niewiele mówią, to warto dodać, że to jakieś 2 mld więcej niż połączone siły Sony, Nintendo, Microsoftu i Activision w tym samym czasie. A mowa przecież o największych zawodnikach tej branży, od lat skupiających się niemal wyłącznie na gamingu (z wyjątkiem Microsoftu, ale w tym przypadku pod uwagę były brane tylko wpływy z gier wideo).

Reklama

Co więcej, Apple twierdziło podczas sporu z Epic Games, że ujawniony w dokumentach wskaźnik rentowności sprzedaży, na którym swojej kalkulacje opiera również Wall Street Journal, jest niewłaściwy, bo nie uwzględnia wielu połączonych wysiłków związanych z App Store, więc w rzeczywistości liczby mogą być jeszcze wyższe. Trudno powiedzieć jak mocno, ale tego zapewne się już nie dowiemy, o ile Apple nie zdecyduje się nimi oficjalnie pochwalić.

I choć na pierwszy rzut oka wydaje się to zaskakujące lub nawet niemożliwe, to warto pamiętać, że branżowi specjaliści już od lat informują, że wydatki użytkowników na gry mobilne poszybowały w górę, zostawiając daleko w tyle konsole i komputery. W lipcu tego roku poznaliśmy choćby raport firmy analitycznej App Annie i International Data Group (IDC), z którego wynika, że w tym roku wydamy na gry mobilne ok. 120 mld USD. Dla porównania prognozy dla komputerów wskazują na 41 mld USD, dla konsol domowych 39 mld USD, a dla konsol przenośnych, czyli na ten moment głównie Nintendo Switch, 4 mld USD.

Z tego samego raportu dowiadujemy się też, że w stosunku do czwartego kwartału 2019 roku, w pierwszym kwartale obecnego wydatki na gry mobilne zanotowały ogromny wzrost o 40%. I wszystko staje się jasne - mobilne granie ciągle zyskuje na popularności, a że przy platformach Apple oznacza to App Store i udział dla giganta z Cupertino od każdej transakcji związanej z grami, to mamy efekt w postaci ogromnych pieniędzy.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: gry mobilne | Apple | App Store
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy