Reklama

Facebook, WhatsApp i Instagram nie działają - kolejna awaria

Facebook, właściciel nie tylko serwisu społecznościowego Facebook, ale również komunikatora WhatsApp i Instagrama ma kolejny problem - popularne serwisy nie działają. Awaria wygląda na poważną i ma charakter globalny. Awaria rozpoczęła się po godzinie 17:00 i nie wiadomo, kiedy zostanie usunięta.

Problemy rozpoczęły się po godzinie 17:20. Serwis Downdetector zbierający informacje o problemach z największymi stronami i usługami poinformował wtedy, że Facebook, Instagram i WhatsApp nie działały. Użytkownicy z całego świata, w tym z Polski, nie mogą odświeżyć serwisu czy wysłać wiadomości. Eksperci twierdzą, że to może być problem z DNS-ami (Domain Name System  - system nazw sieciowych). Problemy dotyczą zarówno aplikacji (komunikat "Nie można odświeżyć kanału") i wersji przeglądarkowych popularnych usług. Nie działają również facebookowe narzędzia takie jak: Workchat, Workplace i Workplace Rooms. Nie działają również firmowe strony internetowe Facebooka.

Reklama

"Zdajemy sobie sprawę, że niektórzy ludzie mają obecnie problemy z WhatsAppem. Pracujemy nad tym, aby wszystko wróciło do normy" - czytamy na oficjalnym profilu WhatsAppa na Twitterze.

Awaria została usunięta przed 00:00. Do godziny 4:00 Facebook poinformował, że wszystkie platformy działają prawidłowo. 

- Przyczyną awarii jest prawdopodobnie usługa DNS, której wszyscy używają do kierowania swoich stron i usług na urządzenia. Czym więc jest DNS? To po prostu jest protokół internetowy do konwersji znanych nazw, takich jak Facebook.com, na język znany komputerom - czyli liczby lub adres internetowy. Protokół ten dokonuje konwersji, kierując nas do usług i aplikacji, o które wnioskowaliśmy. Gdy usługa (DNS - przyp. red.) zawodzi, strony i aplikacje na pierwszy rzut oka wydają się nie działać, jednak w rzeczywistości nadal są osiągalne. - wyjaśnia Lotem Finkelsteen, szef działu wywiadu zagrożeń w Check Point Software Technologies.

"Zdajemy sobie sprawę, że niektóre osoby mają problemy z dostępem do aplikacji Facebooka. Pracujemy nad jak najszybszym przywróceniem sytuacji do poprzedniego stanu" - napisano na oficjalnym profilu Facebooka na Twitterze.

Sheera Frenkel, dziennikarka New York Times, twierdzi że pracownicy Facebooka nie byli w stanie wejść do firmy i sprawdzić skali awarii, bo ich karty dostępu nie działały. Nie działa również maile pracowników.

Awaria objęła również największą platformę VR na świecie - Oculus VR, również należącą do Facebooka. Według agencji EFE trudności z dostępem do serwisów zaobserwowano w USA, Meksyku, Francji, Rumunii, Norwegii, Gruzji, Grecji i innych krajach - czytamy w depeszy PAP.

Ostatnia duża awaria serwisów należących do Facebooka miała miejsce w kwietniu tego roku. Oficjalny tweet tłumaczył wtedy, że przyczyną wystąpienia problemów była "zmiana konfiguracji" na całej platformie Facebooka.

Szef komunikacji Facebooka zapewnia, że firma robi wszystko, aby usunąć awarię najszybciej, jak to będzie możliwe.

Sytuację wykorzystał Twitter, wrzucając na swój oficjalny profil powitanie: "Cześć, dosłownie wszystkim". Profil Instagrama odpowiedział: "Cześć i dobrego poniedziałku".

Internauci pozostają bezlitośni - nie brakuje memów naśmiewających się z całej sytuacji:

Problemy Facebooka, WhatsAppa i Instagrama wykorzystała również platforma Discord, umieszczając stosownego tweeta:

Konkurencyjny komunikator Signal życzył inżynierom pracującym nad przywróceniem Facebooka "wszystkiego najlepszego", jednocześnie chwaląc się wzrostem liczby nowych użytkowników.

Facebook stracił ponad 7 mld na wartości po poniedziałkowej awarii oraz wypowiedziach byłej pracowniczki firmy - czytamy w serwisie Bloomberg. To definitywnie nie był dobry poniedziałek dla właściciela Facebooka.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Facebook

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje