RedHat udostępnił trzy łatki - informuje firma Secunia zajmująca się bezpieczeństwem użytkowników sieci. Łatki te dotyczą pakietu libtiff (zawierającego biblioteki do obróbki obrazków w formacie TIFF). Pakiet ten umożliwiał hackerom spowodowanie przepełnienia bufora, czyli najczęstszego sposobu pozwalającego na umieszczenie "wrogiego kodu" na zaatakowanym komputerze. Podobną łatkę udostępniła także Mozilla.org. Dodatkowo RedHat zaoferował łatkę poprawiająca pakiety Xpf (zabezpieczające przed atakiem za pomocą pliku w formacie .PDF).
NovellSuse udostępnił dziewięć łatek (na wyżej wymienione procedury, a dodatkowo na iprout2 i procedury odtwarzania MPEG).
Debian zaleca podmianę pakietów Exim, Mandrakesoft i Gentoo zaś oferują łatkę na bibliotekę imlib2 (dekodującą obrazki)
Thomas Kristensen - specjalista z firmy Secunia twierdzi, że użytkownicy Linuksa są bezpieczni. Łatki wypuszczono bowiem szybciej niż jakikolwiek hacker zdołał wykorzystać odkryte dziury. "Być może liczba odkrytych 985 "wrażliwych" miejsc w Linuksie może szokować. Wiąże się to z tym, że Linux jest bardzo mocno rozbudowanym systemem. W rzeczywistości nie tworzą one aż takiego zagrożenia jak mniejsza "liczbowo" ilość dziur w innych systemach" - twierdzi Kristensen.









