Reklama

Test Motorola edge 20

Motorola edge 20 /INTERIA.PL

Reklama

Przyglądamy się jednemu z najnowszych, flagowych telefonów Motoroli - modelowi Motorola edge 20. Czy to ciekawa premiera? Co ją wyróżnia? Sprawdźmy.

Motorola edge 20 ma być jednym z przedstawicieli coraz modniejszych flagowców ze średniej półki - telefonów, które za pół ceny typowego flagowca mają oferować bardzo podobne doświadczenie użytkowania. Czy rzeczywiście tak jest? 

Design i wykonanie

W pudełku, oprócz telefonu, znajdziemy silikonowe etui, ładowarkę 30W i kabel USB. Sama edge 20 prezentuje się naprawdę ciekawie - przede wszystkim telefon jest stosunkowo lekki (163 g) i smukły (163 x 76 x 6,99 mm). Właściwie jedynym odstającym (dosłownie i w przenośni) elementem pozostaje moduł aparatu - wybrzuszenie jest spore, przez co położony na płaskiej powierzchni telefon chybocze się, nawet w etui. Motorola zdecydowała się na klasyczne rozłożenie przycisków - z prawej strony znajdziemy przycisk on/off, będący zarazem czytnikiem linii papilarnych (działa dobrze), a powyżej przyciski zwiększające/zmniejszające poziom głośności.

Reklama

Ekran pokryto Gorilla Glass 3, plecyki są plastikowe, a całość spaja aluminiowa ramka. Telefon obsługuje Dual SIM, na próżno jednak szukać slotu na kartę microSD (telefon ma 128GB wbudowanej pamięci) czy portu słuchawkowego. Firma zdecydowała się na głośnik mono. Nie ma wsparcia dla norm IPXX. Podsumowując, nie licząc dużego modułu aparatu, design i wykonanie edge 20 należy zaliczyć do udanych. Jest to smartfon wyróżniający się na tle podobnych do siebie modeli z Androidem.

Ekran

Ekran jest promowany jako jeden z najważniejszych aspektów Motoroli edge 20 - słusznie, wyświetlacz rzeczywiście nie pozostawia wiele do życzenia. Postanowiono na ekran korzystający z technologii OLED, o przekątnej 6,7" i z częstotliwością odświeżania 144 Hz. Ekran ma rozdzielczość 1080 na 2400 piksela (ppi 385) i wspiera HDR10+. Ta specyfikacja przekłada się na bardzo dobre oddanie kolorów, świetny kontrast i poziom odświeżenia z wysokiej półki. 

Specyfikacja i osiagi

W przypadku testowanego modelu "pod maską" znajdziemy procesor Qualcomm Snapdragon 778G,  GPU Adreno 642, 8GB RAM i 128GB wbudowanej pamięci (tylko 103 GB dla użytkownika). Jak taka specyfikacja sprawdza się w benchmarkach?

Geekbench 5.0: 760 (Single-Core); 2542 (Multi-Core)

Dla porównania:

realme GT Master Edition: Geekbench 5.0: 788 (Single-Core); 2918 (Multi-Core)

OnePlus Nord2: Geekbench 5: 818 (Single-Core);   2718 (Multi-Core).
Samsung Galaxy A72: Geekbench 5 -  551 pkt. (Single-Core); 1648 pkt. (Multi-Core),

Moto G100: GeekBench 5.0: 956 pkt. (Single-Core); 2868 pkt. (Multi-Core).

Oppo Reno6 5G: Geekbench 5.0: 707 (Single-Core); 2151 (Multi-Core)

Standardowy użytkownik nie potrzebuje do przysłowiowego szczęścia niczego więcej - telefon w takiej konfiguracji działa bardzo płynnie, poradzi sobie z obsługą aplikacji i gier. Podczas testów nie mieliśmy jakichkolwiek problemów z płynnością działania telefonu. Motorola w swojej wariacji Androida decyduje się na praktycznie nienaruszoną zmianami wersję systemu Google, co spodoba się zwolennikom brak ingerencji w nakładkę systemową.

Najbardziej istotny dodatek do standardowego Androida to platforma Ready For, dzięki której telefon możemy podłączyć do monitora lub telewizora, zamieniając go w coś na kształt mobilnego desktopa - więcej informacji o tej technologii można znaleźć w teście Moto G100

Aparat

Matryca główna w Motorola edge 20 ma rozdzielczość 108 MP (f/1.9), obiektyw telefoto ma  8 MP (f/2.4) i oferuje 3x optyczny zoom, a obiektyw ultraszerokokątny to rozdzielczość 16 MP (f/2.2, 119˚). Standardowe zdjęcia wykonane głównym aparatem mają rozdzielczość 12 MP, aby wykonać zdjęcie 108 MP musimy skorzystać z osobnego trybu. Fotografie wykonane nowym telefonem Motoroli są naprawdę dobre. Zoom x3 staje na wysokości zadania. Telefon oferuje zoom aż x30, co oczywiście należy traktować z dystansem - wszystko powyżej 10x nie wypadnie za dobrze. Na pochwałę zasługuje obiektyw ultraszerokokątny. Równie dobrze aparat sprawdzi się podczas nocnych zdjęć. Podsumowując, ja na tę półkę cenową, mamy do czynienia z dobry aparatem.

Kilka przykładowych fotografii:

Z przodu znajdziemy obiektyw o rozdzielczości 32 MP (f/2.3) - wykonane przy jego pomocy zdjęcia portretowe będą udane. Telefon jest zdolny do rejestrowania materiałów wideo w 4K (30 klatek), ale lepiej zostać przy rozdzielczości 1080p.

Bateria

Telefon ma baterię o pojemności 4000 mAh. Biorąc pod uwagę rozmiary, procesor i rozdzielczość ekranu, mamy do czynienia z konfiguracją, która trochę ustępuje urządzeniom z większą baterią. Edge 20 będzie funkcjonował od rana do wieczora bez widoku ładowarki, ale do osiągnięcia bariery 24 godzin bez ładowania konieczne jest bardziej racjonalne użytkowanie. Korzystanie z niższego poziomu odświeżania sprawia, że czas pracy zwiększa się o kilka procent. Pełne ładowanie z 1% do 100% baterii zajmuje około godziny.

Podsumowanie testu Motorola edge 20

Cena: 2299 zł

Inne testy:

Realme GT 

OnePlus Nord CE

Oppo Reno 5 Z

Redmi Note 10 Pro

Samsung Galaxy A72

Oglądaj najnowsze promocje i planuj zakupy z ding.pl 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Motorola edge 20

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL