Reklama

Nie żyje Magawa. Bohaterski szczur uratował dziesiątki ludzi

W Kambodży zmarł szczur Magawa, który był bohaterem narodowym. W trakcie swojej kariery wojskowej pomógł rozbroić ogromną ilość materiałów wybuchowych, dzięki czemu uratował wiele istnień ludzkich.

W Kambodży zmarł szczur Magawa, który był bohaterem narodowym. W trakcie swojej kariery wojskowej pomógł rozbroić ogromną ilość materiałów wybuchowych, dzięki czemu uratował wiele istnień ludzkich.
Nie żyje szczur Magawa, który uratował wiele istnień ludzkich /APOPO /materiały prasowe

Śmierć szczura Magawa to duża strata dla Kambodży. Był to jeden z najbardziej zasłużonych dla tego kraju i całej ludzkości gryzoń. Dzięki niemu udało się skutecznie wykryć i zneutralizować 71 min i 38 ładunków wybuchowych, które tkwiły w ziemi przez ostatnich wiele dekad po wojnach w tej części świata.

"Magawa był zdrowy i większą część zeszłego tygodnia spędził na zabawach, jednak w weekend był wyraźnie osłabiony. Gryzoń więcej spał i tracił apetyt" - poinformowała organizacja charytatywna APOPO, która go wyszkoliła. Magawa dopiero co przeszedł na w pełni zasłużoną emeryturę. Otrzymał nawet medal za bohaterstwo. Niestety, jego życie dobiegło końca. Szczur przeżył 8 lat. Przez większą część życia niósł pomoc ludziom.

Reklama

Szczur Magawa bohaterem narodowym Kambodży

"Wszyscy odczuwamy stratę Magawy i jesteśmy wdzięczni za niesamowitą pracę, którą wykonał. Jego wkład pozwalał ludziom w Kambodży żyć, pracować i bawić się bez obawy o utratę życia lub zdrowia. Bohater zostaje pochowany" - poinformowała organizacja charytatywna APOPO.

W 2020 roku Magawa został uhonorowany Złotym Medalem PDSA (brytyjskiej organizacji charytatywnej People's Dispensary for Sick Animals) za "odwagę ratującą życie i poświęcenie się obowiązkom". Co ciekawe, to pierwszy w historii szczur, który otrzymał tę wyjątkową nagrodę.

Wielkoszczur gambijski szkolony był w Tanzanii, w ośrodku belgijskiej organizacji pozarządowej. Gryzoń miał 70 cm długości i ważył ponad kilogram. W ciągu 20 minut był w stanie przeszukać pole wielkości kortu tenisowego. Człowiekowi z wykrywaczem metalu mogłoby zająć to kilka dni.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy