Reklama

Wiadomo, kto będzie odpowiadał za powrót Amerykanów na Księżyc

​Placówka NASA w Alabamie, która opracowała rakietę dla programu Apollo w 1960 r. odegra kluczową rolę w wysłaniu astronautów na powierzchnię Księżyca w 2024 r.

Centrum Lotów Kosmicznych imienia George’a C. Marshalla w Huntsville, jeden z ośrodków badawczych NASA, zajmujący się głównie napędem rakietowym, prowadzi rozwój pojazdu, który dostarczy astronautów na Księżyc po raz pierwszy od 1972 r. Decyzję potwierdził Jim Bridenstine, administrator NASA.

Za pięć lat Amerykanie chcą wysłać mężczyznę i kobietę na Biegun Południowy Księżyca w ramach programu Artemis.

Huntsville w północnej Alabamie jest znana jako "rakietowe miasteczko" ze względu na długi związek z programem kosmicznym. To tutaj zaprojektowano, zbudowano i przetestowano wyrzutnię Saturna V, czyli rakiety, która wyniosła ludzi poza Ziemię podczas programu Apollo w latach 60. i 70. ubiegłego wieku.

Jim Bridenstine wydał oświadczenie przed testową wersją 45-metrowego zbiornika wodoru dla rakiety SLS, dzięki której rozpocznie się powrót na Księżyc w 2024 r.

- Nie była to decyzja podjęta pochopnie. Od ponad 10 lat placówka w Huntsville wykonuje ciężką pracę w zakresie systemów lądowania - powiedział Jim Bridenstine.

Nie wszyscy są zadowoleni z tej decyzji. Niektórzy, z senatorem Tedem Cruzem na czele, domagali się, by to Centrum Lotów Kosmicznych imienia Lyndona B.Johnsona zajęło się rozwojem lądownika. Ta placówka była zaangażowana w rozwój lądowników księżycowych podczas misji Apollo.

Centrum Lotów Kosmicznych imienia Lyndona B.Johnsona będzie z kolei pracowało nad stacją kosmiczną Gateway na orbicie księżycowej, która ma być podstawą dla przyszłych misji na Marsa.

Reklama

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Misja na Księżyc | NASA | badania kosmosu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama